Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 282
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0284
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
282

TOMASZ ZAŁUSKI

musi wyodrębnić i zabezpieczyć przedmiotowość przedmiotu, to znaczy
stałość i jednolitość jego wewnętrznej istoty. Stąd właśnie wypływa ko-
nieczność uprzedmiotowienia rzeczy, a zarazem jednoznacznego wyod-
rębnienia i separacji przedmiotów, wiążąca się z odrębnością poszczegól-
nych dziedzin przedmiotowych16. Niemniej jednak separacja dziedzin
przedmiotowych wraz z odpowiadającymi im przedmiotami nie jest nigdy
w pełni efektywna, bądź też posiada nieuchronne i jednoczesne efekty
„uboczne” w postaci ruchu „przygranicznego”, który podważa i kwestio-
nuje granice:
Odgraniczenie dziedzin przedmiotowych i ich zamknięcie w granicach stref spe-
cjalistycznych nie zrywa więzi pomiędzy naukami, lecz dopiero umożliwia przy-
graniczny ruch pomiędzy nimi, wskutek czego zarysowują się obszary przygra-
niczne. Właśnie z tych obszarów pochodzą szczególne impulsy, które dają
początek nowym pytaniom, często pytaniom o decydującej doniosłości. Jest to fakt
znany. Jego podstawa i racja pozostaje zagadką [,..]17.
Ta zagadkowa „podstawa” i „racja” odpowiada za dwa ruchy: umożli-
wia ona naukę jako uprzedmiotawiającą obróbkę rzeczywistości i ustale-
nie się dziedzin przedmiotowych, ale jednocześnie podważa odrębność
dziedzin przedmiotowych, umożliwia ruch przygraniczny, a zatem kwe-
stionuje ścisłą odrębność przedmiotów i dyscyplin przedmiotowych. Kwe-
stionuje przedmiotowość, a zatem i pełną efektywność naukowej obróbki.
Heidegger sugeruje więc, iż ten sam mechanizm, który umożliwia nauce
ruch uprzedmiotowienia, jednocześnie uniemożliwia jego pełną efektyw-
ność. Ten sam mechanizm konstytuuje i destytuuje przedmiotowość
przedmiotu nauki.
Mechanizm ten można wskazać reinterpretując kwestię metody. W tym
celu trzeba odejść od sposobu, w jaki Heidegger ujmuje ją w Nauce i na-
myśle. Kwestia ta, nie będąc przedmiotem jego bezpośredniego zaintere-
sowania, nie została tam wystarczająco wyraziście opracowana. Heideg-
ger zauważał jedynie, iż metoda dokonuje uprzedmiotawiającej obróbki
rzeczy. Wydaje się, iż charakterystyka ta jest zbyt jednolita, gdyż stano-
wi niejako tylko ,jedną stronę” ambiwalentnego ruchu metody.
Zawężając kontekst rozważań, zarysuję ten problem w odniesieniu do
dyskursu o sztuce18. Kwestia metody wiąże się tu z kwestią dzieła sztuki
jako jednostkowej rzeczy. Przedmiotem nauki o sztuce, jej pojęć i definicji
jest istota - to, co ogólne, natomiast to, co jednostkowe, uznawane jest za
niedefiniowalne; jednostkowość dzieła przekracza zatem czysto pojęciowy

16 Ibidem, s. 271.
17 Ibidem, s. 271-272.
18 Opieram się tutaj na fragmentach ogólniejszych rozważań, zawartych w: R. Smith,
Derrida atid autobiography, Cambridge 1995, s. 13-28.
loading ...