Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 16.2005

Page: 21
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2005/0023
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
PIERWOWZÓR MASYWU WIEŻOWEGO FARY CHEŁMIŃSKIEJ

21

Przyznał to zresztą Olaf Asendorf. Nie przeszkodziło mu to jednak eks-
ponować, że wysokie ośmioboczne wieże nasadzone na masywny prosto-
padłościenny blok zachodniej partii kościoła Św. Błażeja wzniesiono już
po przejęciu przez Krzyżaków patronatu nad kościołem (1227). Osta-
tecznie badacz przypuszczał, że wprowadzenie masywu dwuwieżowego
w Chełmnie miało charakter świadomej recepcji wzorów krzyżackiej ar-
chitektury z terenów środkowoniemieckich, gdzie sama zasada budowy
dwóch wież stawała się czynnikiem manifestowania potęgi rycerzy za-
konnych i ich wyjątkowej pozycji ugruntowanej zarówno poparciem pa-
pieskim, jak i cesarskim.

6. PIERWOWZÓR FORMALNY WIEŻ KOŚCIOŁA MARIACKIEGO
W CHEŁMNIE
Przedstawione wyżej stanowiska badaczy rozpatrujących problem
genezy wież chełmińskich trudno uznać za wyczerpujące. Niektóre z po-
czynionych szczegółowych obserwacji są przy tym zgoła nietrafione. Nie
sposób bowiem wyprowadzać kształtu masywu chełmińskiego wprost
z typu wież katedralnych takich jak realizacja strasburska jedynie
w oparciu o miejsce osadzenia wieżyczek schodowych. Przecież fasada
katedry w Strasburgu niemal pod każdym względem różni się od fasady
fary NMP. Zbieżność miejsca osadzenia wieżyczek jest - jak sądzę -
sprawą czystego przypadku i w żadnym razie nie może stanowić argu-
mentu rozstrzygającego w kwestii wzajemnych zależności genetycznych.
Niczego tak na prawdę nie wyjaśnił też wywód Olafa Asendorfa. Poziom
ogólności przeprowadzonej analizy i wynikające stąd „pokrewieństwo”
dwuwieżowych fasad kościołów krzyżackich, a w konsekwencji sąd o re-
cepcji w Chełmnie rozwiązań architektury krzyżackiej z terenów cesar-
stwa jest nie do utrzymania. Przy tak ogólnym ujęciu zasadnicza kwestia
formalnych różnic, ewidentnych przy porównaniu wież kościoła marbur-
skiego i obu budowli z Muhlhausen, a wieżami chełmińskimi, schodzi
niesłusznie na plan dalszy. Wnioski Olafa Asendorfa tracą zresztą na
znaczeniu także w świetle najnowszych ustaleń dotyczących chronologii
budowy kościoła marburskiego. Dzięki badaniom dencłrochronologicz-
nym okazało się niedawno, że decyzja o wprowadzeniu wież w kościele
Św. Elżbiety zapadła w wyniku modyfikacji pierwotnego planu dopiero
około 1250 roku (zapewne pod wpływem projektu katedry kolońskiej),
a górne (wolnostojące) kondygnacje wież aż do wysokości nasady spi-
czastych hełmów z dużym prawdopodobieństwem istniały już w połowie
loading ...