Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 16.2005

Page: 49
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2005/0051
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
INTERTEKSTUALNOŚĆ I MALARSTWO

49

2. INTERTEKSTUALNOŚĆ W ŚWIETLE KRYTYKI
PRZEDSTAWIENIOWEJ TEORII JĘZYKA:
HEIDEGGER, LACAN, KRISTEVA, BARTHES I DE SAUSSURE
Przeciwstawienie logocentrycznemu, przedstawieniowemu rozumie-
niu pisma jego funkcji powtórzeniowej, problem wymykania się tekstu
spod kontroli autora pragnącego przezeń przekazać własną znaczeniową
intencję, niemożność opanowania dyseminacyjnej gry znaczeń urucha-
mianych przez pracę języka, zamknięcia jej w ramach integralnego sen-
su całości zapisu dzieła, który odpowiadałby skupiającemu jego struktu-
rę, źródłowemu konceptowi - to wątki dyskursu Derricly wpisujące
dekonstrukcję z jednej strony w Heideggerowskie ujęcie stosunku mię-
dzy językiem a podmiotem, z drugiej w perspektywę rozważań na temat
anagramatycznej budowy tekstów, otwartą przez obserwacje de Saussu-
re’a. Cofnijmy się najpierw do Heideggera, wychodząc od cytatu z Derri-
dy. W książce O gramatologii ten ostatni proponował widzieć tekst jako
pole, które autor próbuje podporządkować przedstawieniu swojej inten-
cji, a którego językowa materia stawia temu usiłowaniu opór i wymyka
się kontroli, uruchamiając grę niezamierzonych, sprzecznych znaczeń
i podważając semantyczny porządek całej struktury. W nawiązaniu do
tekstu Rousseau badacz stwierdza: „(...) rzekomy podmiot wypowiedzi
(...) mimowolnie zawsze mówi coś więcej, coś mniej lub coś innego niż to,
co chce powiedzieć. (...) Pisarz pisze w jakimś języku i w obrębie jakiejś
logiki, nad których systemem, prawami i życiem jego dyskurs z definicji
nie może całkowicie zapanować. Posługując się nimi, pozwala więc, by
nim w jakiś sposób i do pewnego stopnia system ów władał”32. Rousseau
nie jest w stanie zapanować nad łańcuchem sygnifikacji, w jaki wpisuje
się powtarzane przez niego słowo „uzupełnienie”, czytelne jako cytat
z innych, zmieniających jego sens kontekstów; niezależnie od intencji
podporządkowania go każdorazowo określonej myśli autora, wyraz ten
samym swoim zapisem przyzywa niemożliwe do pogodzenia ze sobą
funkcje znaczeniowe, które może pełnić. Na podobnej zasadzie Platonowi
umyka gra znaczeń wywoływana przez różne aplikacje słowa „farmakon”
- gra uchwytna w płaszczyźnie samego języka, oparta na zasadzie itero-
walności jego znaków33.
Heidegger zwracał uwagę, iż język, przyjmowany zwykle za poręczne
narzędzie komunikacji, przedstawiania tego, co podmiot wypowiedzi
chce za jego pomocą ustalić, uobecnić jako treść swojej świadomości -
w istocie nie poddaje się takiej roli, nie pozwala sobą w ten sposób dys-

32 J. Derrida, De la grammatologie, op. cit., tekst cytuję w przekładzie M. B. Fede-
wicz: Dekonstrukcja w badaniach literackich, op. cit., s. 374.
33 Zob. idem, Farmakon, op. cit.
loading ...