Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 16.2005

Page: 80
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2005/0082
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
80

STANISŁAW CZEKALSKI

zy doprowadzające do ekstremum opozycję przedstawieniowych stereo-
typów, a zarazem ideologii męskości i kobiecości: męskość to heroiczna
siła, aktywność woli, rozumu i działania, kobiecość to niemoc, uległość
wobec woli i działań mężczyzn, a także wobec własnych uczuć120. Prze-
wrotnie wpisując postać Endymiona w konwencję kobiecego aktu, czy-
niąc mężczyznę pasywnym, bezbronnym, uległym i nieświadomym
przedmiotem seksualnej penetracji, Girodet pogwałcił reguły przedsta-
wiania płci i tym samym ujawnił ich funkcjonowanie121.

4. „PRZYPOMNIENIOWA” LEKTURA OBRAZU A PROJEKCJA
GENETYCZNA
Fakt, że obraz Girodeta prowadzi niejako podwójną grę ze stereoty-
pami przedstawieniowymi (czyli z kanonami reprezentacji, które wydają
się „naturalnym” sposobem ujęcia danego motywu), z jednej strony po-
dejmując stereotyp obrazowania snu, z drugiej rewidując stereotyp aktu
— utrudnia rozpoznanie w obrazie śladów nawiązań do jakichś konkret-
nych wzorów. Przyjęta w historii sztuki praktyka ustalania artystycznej
genezy dzieł opiera się na założeniu, że dostrzegalne analogie łączące
obraz późniejszy X z wcześniejszym obrazem Y, który mógł być twórcy X
znany, jest prawdopodobnym świadectwem inspiracji, jaką ten ostatni
czerpał wykorzystując Y w charakterze źródła. Oznaczałoby to, że wzór Y
był obecny jeśli nie w oczach, to w pamięci artysty podczas jego pracy
nad obrazem X i stamtąd oddziaływał na wybór określonych malarskich
rozwiązań. Tylko na tej drodze, poprzez umysł malarza prowadzący dłoń,
może de facto zaistnieć genetyczna zależność obrazów. Faktycznego zaj-
ścia takiego procesu inspiracji czy wpływu, rzecz jasna, nie sposób bez-
pośrednio potwierdzić, pozostaje tylko domyślać się go, przyjmując
prawdopodobieństwo zetknięcia się autora dzieła X z dziełem Y. W Śpią-
cym Endymionie można dopatrzyć się wielu różnych odniesień do dzieł,
które Girodet przypuszczalnie znał, ale nie można wśród nich jedno-
znacznie wskazać wzorów, które naprawdę rzutowały na proces kon-
strukcji obrazu, to znaczy tych, które za pośrednictwem świadomej lub
nieświadomej pamięci i prowadzonej przez nią ręki malarza wycisnęły
piętno na płótnie. Ta nierozstrzygalność nie ma jednak żadnego znacze-

12° por_ yj. Bryson, Word and Image: French Painting of the Ancien Reginie, New
York 1981, s. 236-7; idem, Tradition and. Desire: From Dauid to Delacroix, New York
1984, s. 70-76; W. Davis, Renunciation of Reaction..., op. cit., s. 176, 183; D. Carrier, Prin-
ciples of Art History Writing, University Park, Penn. 1991, s. 139-149.
121 Por. A. Boime, Art in an Age of Reoolution, 1750-1800, Chicago and London 1987,
s. 449.
loading ...