Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 16.2005

Page: 117
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2005/0119
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
ODBUDOWA MODERNIZMU - MODERNIZM ODBUDOWY

117

które ze 162 dawnych parceli utworzyło - częściowo poprzez zakupy -
20 dla domów dużych i około 50 dla jednorodzinnych49. Skupienie całego
kapitału w rękach towarzystwa akcyjnego - oddającego mieszkania
z powrotem w gestię nowych prywatnych właścicieli - pozwoliło na jed-
norodne ukształtowanie terenu, którego znaczną część zajmowały teraz
obszary publiczne. Zróżnicowanie zabudowy i dowartościowanie prze-
strzeni między domami po raz kolejny nasuwało na myśl anglosaskie
„sąsiedztwa” - jednostki mieszkalne (a w nomenklaturze Scharounow-
skiej Wohngehófte), których lokatorzy o różnym pochodzeniu społecznym
tworzyć mieli zgrane wspólnoty50. Nadanie wysokiej rangi przestrzeni
publicznej, przeznaczonej na place zabaw dla dzieci, odpoczynek dla do-
rosłych, zakupy w osiedlowym sklepie czy lekturę we „wspólnotowej” bi-
bliotece, spowodowała wzrost znaczenia architekta krajobrazu. W Han-
saviertel zatrudniono dziesięcioro projektantów zieleni, po połowie
z RFN i Zachodniej Europy. Między swobodnymi nasadami, dalekimi od
geometrycznych kwater przedwojennych zieleńców, wystawiono współ-
czesne rzeźby - pojmowane nie tyle jako dekoracja, a już na pewno nie
pomnik, lecz „wychowanie przez sztukę”51.

49 Współczesna prasa codzienna szacowała, że 1/5 własności nastręczyła planistom
znacznych problemów. Powodowały je wspólnoty dziedziczne, przypadki restytucji i właś-
ciciele mieszkający we Wschodnim Berlinie. Jedna działka należała przed wojną do Ce-
sarstwa Mandżukuo, za której spadkobiercę poczuwała się zarówno Japonia, jak i Chiny:
S. Lietzmann, op. cit., s. 37. Dzisiejsza literatura za jedną z przyczyn podaje trudności
z odnalezieniem spadkobierców właścicieli pochodzenia żydowskiego: G. Dolff-Bonekam-
per, op. cit., s. 24. Zob. też: A. Rennert, Die Bodenordnung im Hansaoiertel Berlin, Berlin
1957.
50 Wzorcowym przykładem idealnego „sąsiedztwa” okrzyknięto w latach 50. osiedle
Alton West na londyńskim przedmieściu Roehampton (proj. L. Martin, W. Lewin, M. Po-
well, R. Stjornstedt, J. Cox, 1951-60). Zastosowano tam zróżnicowaną zabudowę: niskie
bloki, galeriowce i punktowce, z których ostatnie stanowiły prawdopodobnie prefigurację
„drapaczy chmur” w Hansaviertel (przejętych z konkursowego projektu Kurta Kurfissa).
O innym „sąsiedztwie” w Harlow New Town (Essex) pisano w niemieckiej prasie: „Archi-
tektura nie jest rewolucyjna, ale przejrzysta i przyjazna. Najpiękniejsze jest to, że w sze-
roko rozbudowanych dzielnicach dostrzega się środowisko naturalne. Stare drzewa roz-
kładają swoje gałęzie nad łąkami, na których leżą ludzie. Stare, ujęte żywopłotami drogi
dawnych wiejskich obszarów zostały zachowane; wiją się teraz między blokami i służą
jako ścieżki rowerowe. Jest tylko kilka dużych autostrad, które przecinają nowe mia-
sto; odległości od domów do dzielnicy fabrycznej pozwalają przebyć je na rowerze”.
H. Neumeister, Em Telly fur John Over. Was England zusammenhdlt, FAZ (Wochenen-
dausgabe „Bilder und Zeiten) Nr 171, 27. Juli 1957, s. 39, tłum. Sz.P. Kubiak. Por.:
N. Pevsner, Historia architektury europejskiej, Warszawa 1976, s. 442.
51 W Harlow New Town stanęła rzeźba Henry’ego Moore’a przedstawiająca idealną
rodzinę: rodziców z dzieckiem. W Caracas i Mexico City pojawiły się wówczas w prze-
strzeni publicznej dzieła Hansa Arpa i Henriego Laurensa. Kampanię na rzecz włączenia
współczesnej plastyki do Hansaviertel prowadził profesor Will Grohmann (odezwa do
loading ...