Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 16.2005

Page: 136
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2005/0138
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
136

SZYMON PIOTR KUBIAK

wyrastać bezpośrednio z ziemi jako bryła o umiarowej artykulacji: rów-
nych oknach, równych loggiach, równych podziałach wertykalnych. Owo
stale „metrum” sprawia, iż elementy mogłyby się powtarzać ku górze
w nieskończoność - blok jawi się jako niezróżnicowana, funkcjonalna
skrzynka, pozbawiona jakiejkolwiek retoryki91. Jego 17 pięter dorównuje
dokładnie berlińskiej jednostce mieszkalnej w Charlottenburgu, jednak
ograniczenie liczby mieszkań w obu członach do 8 na jednym piętrze
stwarza zupełnie inne proporcje.
Wyraźna zależność między punktowcem i Unitę d’Habitation wystę-
puje w przypadku realizacji holenderskich architektów, Johannesa Hen-
drika van den Broeka i Jacoba Berenda Bakemy92. Ukończony dopiero
w 1960 roku wysokościowiec zbudowano w typie tzw. założenia split leuel
(‘podzielonego piętra’), gdzie poszczególne kondygnacje rozłożone są na
dwa półpiętra. Na linii północ-południe, po obu stronach centralnej klat-
ki schodowej z windą (rdzeń komunikacji pionowej) grupują się we-
wnętrzne schody większych mieszkań. Od północy przylega dodatkowa
klatka schodowa, od południa - pion logii-solariów jako miejsca spotkań
lokatorów. Co trzecie piętro, na wschód lub zachód od rdzenia, przebiega
długi korytarz, z którym łączy się 12 mieszkań na czterech poziomach:
4 apartamenty jednopokojowe po węższej stronie budynku, na tym sa-
mym poziomie co korytarz, i 8 mieszkań trzypokojowych (maisonnettes),
leżących pod lub nad korytarzem. Do tych drugich wchodzi się po kilku
stopniach w górę lub w dół na pierwszą kondygnację mieszkania i dalej,
w dół lub w górę, na drugą. W ten sposób większe mieszkania otrzymały
pomieszczenia po obu stronach bloku, przy czym piętro „korytarzowe”
mieści kuchnię i salon z loggią, drugie łazienkę i dwie sypialnie93.

prawdopodobnie do oddania projektu w jego ręce. Pierwotne szkice przewidywały wznie-
sienie punktowca na często dyskutowanym w latach 50. rzucie Y. Przypominający planem
śmigło samolotowe (trzy trapezy mieszkalne z pustką dziedzińca pośrodku) okazał się
niemożliwy do zrealizowania ze względu na wysokość kosztów. Por.: L. Baldessari, Bauen
im Hansauiertel oraz n.n., Das Hochhaus von Baldessari, „Baukunst und Werkform” nr 7,
1957, s. 384-392; L. Bertolaccini, Padiglione della stampa, Milano, „area” nr 71, novem-
bre/dicembre 2003, s. 46-51; A. Osęka, A. Piotrowska, Styl expo, Warszawa 1970, s. 59,
64-65.
91 J. Palii, op. cit., s. 119.
92 J.H. van der Broek skończył Szkołę Techniczną w Delft, a jego pierwsze prace z lat
20. wiąże się z ceglaną „szkołą amsterdamską”. W latach 30. projektował już z Michielem
Brinkmanem purystyczne budowle dla Amsterdamu. W 1949 roku założył wspólną pra-
cownię z J.B. Bakemą, uczniem Marta Stama i holenderskim delegatem CIAM. O działal-
ności biura projektowego Brinkman/Bakema czyt. (w:) J. Buch, Ein Jahrhundert nieder-
landischer Architektur 1880-1990, Munchen 1997, s. 255-259.
93 G. Dolff-Bonekamper, op. cit., s. 68-69.
loading ...