Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 16.2005

Page: 199
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2005/0201
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
JĘZYK, RZECZYWISTOŚĆ, IRONIA. KSIĄŻKI ARTYSTYCZNE JAROSŁAWA KOZŁOWSKIEGO

199

dostęp do doświadczenia. Można powiedzieć, że występuje wbrew twier-
dzeniu zarówno Wittgensteina (z okresu Traktatu...), jak i Austina, jako-
by nie było lepszego dostępu do zjawisk, w ich wymiarze metafizycznym,
niż dostęp poprzez język14. Bezpośredni dostęp do doświadczenia, pojęcie
niezapośredniczonego dostępu, doświadczenie, a przede wszystkim pro-
blem metafizyki w ogóle zostają postawione przez Kozłowskiego pod
znakiem zapytania. W Traktacie... Wittgenstein powiązał znaczenia wy-
rażeń z doświadczeniem, eliminując z języka jako bezsensowne wszyst-
kie wyrażenia, których nie można zweryfikować w doświadczeniu. Kozło-
wski odwrócił tę sytuację - doświadczenie odniósł do wypowiedzi języko-
wej. Nie zatem język „przyłożony” został do faktu, ale fakt poddany został
weryfikacji w przestrzeni języka. W rzeczywistości kreowanej przez Ko-
złowskiego odbywa się nieustanna gra luster, nie towarzyszy jej pytanie
o fundament, o prawdę, o podstawę poznania. Reprezentacja ukazuje rze-
czywistość, która jednak jest tylko odwzorowaniem, powtórzeniem innej
reprezentacji. Pierwszeństwo nie ma już tutaj żadnego znaczenia.
Opis, który znajduje się na początku książki Language (1972, wyd.
Jarosław Kozłowski, Poznań) przypomina wręcz instrukcję do gry:
podstawą j ę z y k a jest alfabet łaciński
język tworzą słowa, których budowa opiera się na wzajemnym łączeniu wszyst-
kich liter alfabetu
ilość liter w słowie ograniczona jest ilością liter w alfabecie
w zakresie każdego słowa poszczególna litera może występować jednorazowo
Podstawą działań artysty staje się alfabet, traktowany jako zamk-
nięty zbiór elementów, poddawanych kombinatorycznym przekształce-
niom. Litery zestawiane są kolejno w układy po 2, 3 oraz 4, a ich pogru-
powania poddawane są permutacjom biegnącym przez 44 strony książki.
Ostatnim słowem/zbiorem, na którym kończy się proces zestawiania
znaków jest - „idea”. Jako metodę działania artysta adaptuje kombina-
torykę, wykorzystywaną również m.in. w rachunku prawdopodobień-
stwa. Można więc przypuszczać, że poszczególne układy liter, układające
się tylko niekiedy w słowa o określonym znaczeniu, traktuje Kozłowski
przede wszystkim jako elementy, rzeczy, przedmioty, którym odpowiada
dźwięk, a czasem, sporadycznie i znaczenie. Zestawienia liter mogą się
jednak okazać układem znaków na stronie, który „udziela dymisji sign-
ifie”. Tak podkreślana przez konceptualistów funkcja idei w realizacji
artystycznej oraz dematerializacja przedmiotu, dychotomia: icłea-przed-
miot poddane zostają przez Kozłowskiego w wątpliwość. Idea istnieje
jako rzecz - obecne na stronie słowo, tekst, dematerializacja obiektu poj-
14 B. Chwedończuk, Wstęp. Myśl Johna Langshawa Austina, (w:) Mówienie i pozna-
wanie. Rozprawy i wykłady filozoficzne, Warszawa 1993, s. XLVIL
loading ...