Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 17.2006

Page: 204
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2006/0206
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
204

PIOTR PIOTROWSKI

Zachodu Innym. Nawet więcej: Zachód potrzebuje Innego, aby zdefinio-
wać samego siebie. W okresie zimnej wojny jednak Wschód dla Zachodu
funkcjonował w innych ramach ideologicznych, mianowicie jako przed-
miot modernistycznego uniwersalizmu. To ostatnie stanowiło narzędzie
ekspansji Zachodu, nawet przejaw jego imperializmu. To bowiem, co było
uniwersalne, wydawało się być zachodnie; a to, co rozumiano pod poję-
ciem sztuki uniwersalnej, w istocie rzeczy było sztuką zachodnią i od-
wrotnie - sztukę zachodnią rozumiano w kategoriach uniwersalnych.
Wschodnioeuropejscy artyści, krytycy oraz działacze kultury akceptowali
taką sytuację, ponieważ wpisanie się w nią dawało im złudzenie, że na-
leżą do „zachodniej rodziny”, a nie - jak usiłowała im wmówić komuni-
styczna propaganda — do kultury bloku wschodniego. To w istocie rzeczy
powód, dla którego wymiana między Wschodem i Zachodem miała jed-
nokierunkowy charakter. Obecnie jednak Zachód nie potrzebuje już mo-
dernistycznej ideologii kulturowego uniwersalizmu — potrzebuje Innego,
aby na zasadzie przeciwieństw bronić swojej tożsamości i własnego sys-
temu wartości. Taka strategia jednakże nie jest mile widziana na
Wschodzie, o czym świadczy historia wystawy Interpol. Wschodnioeuro-
pejscy artyści nie chcą być instrumentalizowani jako Inni wobec i przez
swych potencjalnych zachodnich partnerów. Nie jest zresztą ona również
nowa. W zachodniej kulturze istnieje silna tradycja orientalizacji Euro-
py Wschodniej, którą m.in. współtworzyli podróżujący do Polski i Rosji
ludzie oświecenia15.
Celem dialogu, jaki zawiązał się między wschodnioeuropejskimi kry-
tykami sztuki (dokładnie rosyjskimi i słoweńskimi) w odpowiedzi na
gwałtowne oskarżenie strony zachodniej formułowane w konwencji zbio-
rowej odpowiedzialności, było nie tyle kreowanie regionalnej tożsamości,
co obrona przed esencjalizacją i orientalizacją Europy Wschodniej.
W istocie rzeczy jednak, problem regionalnej, swoistego rodzaju post-
komunistycznej identyfikacji, pojawił się niejako rykoszetem. Podejmu-
jąc dyskusję wokół polityki tożsamości, pragnę odwołać się do pism Irit
Rogoff, szczególnie jej teoretycznych i metodologicznych wypowiedzi,
zwłaszcza dotyczących „geografii relacyjnej”. Ten projekt wydaje mi się
w tym miejscu szczególnie inspirujący. Autorka bowiem mówi o „geogra-
fii w odniesieniu do różnicy kulturowej”, dalekiej jednak od wewnętrznej
spójności danych grup społecznych czy narodowych16. Takie podejście po-
woduje przesunięcie ośrodka zainteresowania z centrów władzy w stronę
15 Por. L. Wolff, Inventing Eastern Europę, Stanford CA: Stanford University Press,
1994.
16 I. Rogoff, Engendering Terror, (in:) U. Biemann (red.), Geography and the Poli-
tics of Mobility, Wien/ Koln: Generali Foundation/ Verlag der Buclihandlung Walther
Konig, 2003, s. 53.
loading ...