Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 18.2007

Seite: 124
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2007/0126
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
124

TOMASZ WUJEWSKI

ciszek z bujnymi i ciemnymi jeszcze włosami i brodą są przedstawieni
zgodnie z ich rzeczywistą fizjonomią, znaną wówczas w Europie ze sto-
sunkowo obfitej ikonografii^. W odpowiedniej grupie świętych po prawej
stronie obrazu na czoło wysuwa się Stanisław Biskup, z leżącymi przed
nim infułą i mieczem - narzędziem jego męczeństwa, a zaraz obok Woj-
ciech, z wiosłem i infułą w dłoniach (ił. 4). Można ponadto rozpoznać Wa-
wrzyńca z żelazną kratą, pierwszego męczennika Szczepana w szkarłat-
nej sukni i z naręczem kamieni, okrwawionego Sebastiana oraz świętego
rycerza w wojskowym hełmie (Florian, Jerzy?).
U dołu obrazu, w obszarze „stopy" Kielicha, jednocześnie w sposób
schematyczny oznaczającej świętą górę Syjon, namalowana jest fasada
jakiegoś kościoła. Przez porównanie z obrazami z kręgu Hermana Hana,
skomponowanymi według tego samego schematu ikonograficznego (Pel-
plin, Buczek Wielki, ił. 7) wiemy, że intencją artysty było ukazanie
w strefie „ziemskiej" konkretnej budowli sakralnej. Na wspomnianych
obrazach Hana jest to fasada kościoła w Pelplinie^. Per atm/ogromt moż-
na założyć, że na obrazie z Tuczna przedstawiono tamtejszą świątynię.
Jednakże nie jest ona zbyt podobna do dzisiejszej. Kościół przedstawiono
w nieporadnym ujęciu aksonometrycznym, z wieżą niższą niż obecnie
i nakrytą kopułą z latarnią, opartą na tamburze z bogatą artykulacją
architektoniczną (ił. 5). Takiej kopuły w Tucznie nie ma i nigdy być nie
mogło, biorąc pod uwagę jej proporcje w stosunku do wolumenu wieży.
Także ozdobne portale, flankowane półkołumnami i zwieńczone trójkąt-
nymi naczółkami, nie mają odpowiednika w architekturze tuczyńskiej
świątyni. To samo dotyczy okrągłej wieżyczki klatki schodowej przy pół-
nocnym boku wieży. Pewne podobieństwo natomiast można dostrzec
w masywności wieży, w konchowych niszach i okulusach występujących
w jej elewacjach. Warto zwrócić uwagę na stopnie przed fasadą wieży;
faktycznie w tym miejscu występuje uskok terenu, aczkolwiek obecnie
jest on zaparty solidnym murem parkanu cmentarza przykościelnego.
Wieża kościoła w Tucznie zawaliła się w 1636, a w 1834 r. wypaliła się
w pożarzeN Hełm został wykończony dopiero w r. 1842, nie może więc
mieć związku z obrazem. Nieprawdopodobne jest wszelako, aby na obra-

14 J.S. Pasierb, op. cit., s. 249 w tym kontekście przywołuje wyobrażenie obu świętych
na obrazie z Buczka Wielkiego, co należy rozumieć, iż w obu obrazach malarz dysponował
źródłami ikonograficznymi do wyglądu obu postaci, nie można natomiast tego uważać za
dowód pokrewieństwa warsztatowego obu dzieł. Na obrazie w Tucznie Ignacy ma wąsy,
w Buczku nie. Por. LCI 6, kol. 323 n., 567.
is Drugi z wymienionych obraz zanim trafił do Buczka znajdował się prawdopodobnie
w Pucku, M. Paździor, Nieznany oóraz „.Koronacja N.Af.P." z WVH dzieK) pracowni
Hermana Hana, BHS 1968, s. 478; J.S. Pasierb, op. cit., s. 131.
ii F. Westpfahl, op. cit., <ScAemahsmns..., s. 42.
loading ...