Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 22.2011

Seite: 267
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2011/0269
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
PARTYKULARNE ZNACZENIA NOWOCZESNOŚCI

267

w nim znaczenie dopiero jako punkty, struktury, hipostazy celowości
i logiki (stmńta óts Malarstwo, które zajmowało 2 kolejne
sale, w języku opisu ujęto natomiast wprost przeciwnie, akcentując
wprawdzie ekspresję barw, bogactwo faktury i jego abstrakcyjny charak-
ter, zawsze jednak odnosząc je do świata ludzi i przedmiotów (stmńm
stmńta óts)^6. Tak zobaczona sztuka nowoczesna nie nosiła więc zna-
mion formalizmu. Nie odtwarzając powierzchni, ale esencję otoczenia
artysty, z jednej strony stanowiła klucz do odczytania wizualizowanej
uprzednio rzeczywistości, a z drugiej - to w niej znajdowała uzasadnie-
nie swojej formy. Skoro sztuka była narzędziem rozumienia świata,
w 3. części wystawy pokazywano ponadto, jak należy rozumieć sztukę.
Instruktywne modele przestrzenne unaoczniały ekspresywny potencjał
kontrastu wielkości, kolorów, faktur i kształtów, pozwalając w ten spo-
sób na dopełnienie schematu: świat - obraz - widz. „Nowocześni" prze-
kazali zatem własną koncepcję twórczości artystycznej - z jednej strony
zaangażowanej społecznie, z drugiej zaś nie rezygnującej ani z autonomii
formy, ani z charakterystycznej dla historycznych awangard utopii bez-
pośredniego porozumienia między dziełem a odbiorcą. Swojego wywodu,
zwerbalizowanego przez Wróblewskiego, nie mogliby jednak przeprowa-
dzić w tak klarowny sposób, gdyby nie ęttast-amfiladowy układ sal,
w którym każde kolejne pomieszczenie składało się na argument za for-
sowaną tezą.
Wizualność Wystawy Sztuki Nowoczesnej jest więc cenną egzempli-
fikacją wpływu polityki na kulturę lat 40., podczas gdy utrwalony
w dyskursie sposób myślenia o wystawie odsłania afirmatywny stosunek
peryferii do zachodniocentrycznego Kanonu.
Jest zrozumiałe, że w sytuacji walki o mecenat państwowy, deklara-
tywnie odrzucając „oficjalne salony" zdominowane przez kolorystów,
„Nowocześni" przekształcili przestrzeń Pałacu Sztuki, ale bynajmniej nie

i3s „Mech widziany w swej własnej skali przestaje być miękką, aksamitną poduszką,
objawia ajespoctzjeicaae dopactico straktary i kształtom"; wnętrze mechanizmu „Nie jest to
ten zegarek, którego złoty łańcuszek z brelokiem malował zeszłowieczny artysta", „Podzi-
wiamy jego topikę, cetooiość, ctoskonatą precyzję i nieomyiność rachoic [podkreślono sinńiia
-P.S.]". IWSN, s. 114.
133 „Macie przed sobą radosne barwy, które ruszają się w energicznych plamach.
Skupcie uwagę - widać tam jakiegoś cztóuńeka, ale gubi się zaraz w śmiałych gestach ko-
loru. Szukajcie go dalej, idźcie za jego śladami poprzez całą powierzchnię wibrującego ob-
razu"; „Nie wiadomo, z czego są zrobione te plątaniny nitkowanej plazmy. Jest to jakby
zaklęty świat biologa, padać z dayki o iiczaych korytarzach, paieriach i przejściach";
„W zgiełku życia zmysły tracą wrażliwość. Ale jeśli przez chwilę ograniczymy nasze wra-
żenia i skupimy uwagę na świecie «czystszym>< - jak ten tu świat trójkątów - to zaczniemy
od razu dostrzegać ich różnice i ich kombinacje obudzą skojarzenia na pozór nieusprawie-
dliwione. W końca zodaczy/ny cc trójkątach i pejzaż, i tadzj, i oriasto [podkreślono siańtia
dis-P.S.]". IWSN, s. 112.
loading ...