Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 30.2019

Page: 373
DOI article: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2019/0379
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Wokół roku 1948: „rewolucja łagodna" i historia sztuki 373
żyła opcja krakowska Mariana Sokołowskiego, czyli badanie dzieł dostępnych
w Polsce. „Program Sokołowskiego wytrzymał próbę czasu i okazał się żywot-
nym do dziś" - dobitnie podsumował uczony, a choć wcześniej nie omieszkał
zauważyć, iż Sokołowski „długie lata spędził za granicą", to jednak po powro-
cie ogłosił obszerną rozprawę Ruiny na Ostrowie Jeziora Lednicy. Bochnak
w rezultacie uznał, iż w roku 1948 najpilniejszym zadaniem dyscypliny jest
pełna inwentaryzacja zabytków i dopiero wówczas zamiast przyczynków zdo-
być się będzie można na opracowania ogólniejsze. Jako jeden z ważniejszych
problemów historii sztuki wymienił „problem swoistości naszej produkcji ar-
tystycznej", podkreślając iż „jedynie metoda porównawcza", kładąca nacisk
na relacje ze sztuką zagraniczną, jest właściwa23. Ten sam Bochnak bowiem,
który pragmatycznie ograniczał perspektywy badawcze, starał się jednak, by
przy trudnościach w podróżowaniu i ogólnej biedzie dać studentom możliwie
najszersze spojrzenie na sztukę europejską. W roku akademickim 1947/1948
miał na przykład wykład o barokowej sztuce flamandzkiej24.
HISTORYK SZTUKI WOBEC MASOWYCH WYWŁASZCZEŃ:
AMBIWALENCJA W SAMYM SERCU ETOSU
W tużpowojennych programach odbudowy ze zniszczeń i projektach orga-
nizacji życia artystycznego kwestia własności nie jest właściwie podnoszona.
Jan Zachwatowicz, pisząc o tym, że naród i pomniki kultury to jedno i że wo-
bec zniszczeń wojennych, nie mogąc „zgodzić się na wydarcie nam pomni-
ków kultury, będziemy je rekonstruowali, będziemy je odbudowywali od fun-
damentów, aby przekazać pokoleniom, jeśli nie autentyczną, to przynajmniej
dokładną formę tych pomników, żywą w naszej pamięci i dostępną w mate-
riałach"25, miał świadomość, że jego koncepcja konserwatorska niekoniecznie
jest zgodna z ówczesnym prawem: „Ochrona prawna to są przede wszystkim
zakazy, które nie tworzą, lecz regulują. Nie zakazami, lecz pozytywnym, ży-
wym programem zdołamy postawić sprawę zabytków w Polsce na należnym
jej poziomie"26. Tadeusz Dobrowolski miał z kolei nadzieję na pojawienie się
nowego człowieka:

23 Ibidem, s. 62.
24 A. Bochnak, Malarstwo flamandzkie XVII wieku: Rubens - fordaens - Van Dyck:
wykłady uniwersyteckie z r. 1947/48, Kraków 1949.
25 J. Zachwatowicz, Program i zasady konserwacji zabytków, „Biuletyn Historii Sztuki
i Kultury" 1946, 2, s. 48.
26 Ibidem, s. 50.
loading ...