Państwowy Instytut Sztuki [Editor]; Stowarzyszenie Historyków Sztuki [Editor]
Biuletyn Historii Sztuki — 16.1954

Page: 483
DOI issue: DOI article: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/bhs1954/0551
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
RECENZJE

kie miała z mężem Niemcem wycho-
wała na Francuzów20. Matka, której
żywość usposobienia i energię dos-
konale odtwarza rysunek z podróży
do Gdańska, gdzie widzimy ją pozu-
jącą synowi do portretu 21, dumna jest
z krwi francuskiej i pochodzenia od
hugonotów-emigrantów. Po zawarciu
małżeństwa z Francuzką w r. 1755
Daniel Chodowiecki, obywatel wol-
nego miasta Gdańska nie podlegają-
cy dotąd sądownictwu niemieckiemu,
zaczął robić starania o uprawnienie
go jako członka kolonii francuskiej
rządzącej się własną jurysdykcją.
Rzecz wlokła się latami. Dopiero
formalności przejęcia spadku po
stryjence Konkordii, wdowie po Sa-
muelu Chodowieckim, wywołały e-
nergiczniejsze kroki i odwołanie się
do Fryderyka 22. Z korespondencji w
tej sprawie między matką a synem
zachowała się odpowiedź pani Hen-
riety, niestety, w wydaniu listów,
Ch. Steinbrucker gęsto ją wykrop-
kowała 23. Rzecz charakterystyczna—
M-me Chodowiecka nee Ayrer, pi-
sząc o przodkach Daniela nie uży-
wa ani razu określenia Niemiec lub
niemiecki. Nawet wenerowany przez
nią ród Chodowieckich pragnie wy-
wieść od wyimaginowanych daw-
niejszych „refugies". „Pieczętujecie
się lilią (Gozdawa?) taką samą ja-
kich trzy zdobi tarczę heńbową kró-
lów francuskich!"24. W papierach
po Konkordii znajduje genealogię
Chodowieckich spisaną przez Jana
Syreniusza w końcu w. XVII, przy
tej okazji dowiadujemy się, że mo-
wa polska nie była jej obca: „nie
jestem dość biegła w polskim by
zgłębić to pismo obejmujące 10 kart
in quarto". Nie ulega wątpliwości,
choć żaden z biografów Daniela tego
nie podkreśla, że szkoła w Gdańsku
prowadzona przez panie Ayrer i
Chodowieckie dawała edukację fran-
cuską. Stosunki towarzyskie utrzy-
mują one głównie z Francuzami. To-
warzystwo francuskie gromadzi ró-
wnież w Berlinie żona Daniela M-me
Jeanette, a stosunki Chodowieckiego
z Niemcami, poza światem artystów,
ograniczają się do uczonych i litera-


ls 3. Satyra na rozbiór Polski

tów, z którymi wiąże go zawód ilu-
stratora 25. Francuzi wymawiają naz-
wisko Daniela Szodowiecki, stąd dzi-
waczna w niemieckiej transkrypcji
pisownia Schodowiecki. Zarówno jak
jego matka Daniel francuskim włada
bardzo swobodnie i używa go zawsze
jeśli może liczyć, że będzie zrozumia-
ny, natomiast niemczyzna jego jest
często błędna i dziwaczna, myli np.
rodzaje i przypadki26. Prawidłowe
teksty napisów pod rycinami były
na pewno korygowane. O przyjęcie
na członka Colonie Franęaise wy-
stąpił, ożeniony także z Francuzką,

w r. 1794. (Fot. H. Romanowski)

Gotfryd Chodowiecki27. W sporach
niemiecko-polskich o narodowość i
sztukę Daniela Chodowieckiego, w
jakich niesłusznie pomijano osobę
Gotfryda28, faktom tym nie poświę-
cono uwagi. Dwaj artyści-Polacy u-
prawiający w Berlinie sztukę fran-
cuską ubiegają się o eksterytorialną
wprawdzie, francuską naturalizację
i chyba ją otrzymują! To wypadek
dostatecznie rzadki, by stać się te-
matem specjalnego studium. I dziw-
ne wydaje się dotychczasowe desin-
teressement francuskich historyków
sztuki w tej sprawie.

20 Syn jej, mieszkający w Berlinie
wuj Ayrer, na francuskie listy Da-
niela i Godfryda odpowiada w tym
samym języku. Briefwechsel, jw., li-
sty nr 6 i 7, IV. 1754.
21 Von Berlin nach Danzig. Fine
Kiinstlerfahrt im Jahre 1773 von D.
Chodowiecki, 108 Faksimiledrucke
nach den in der Kgl. Akademie auf-
bewahrten Originalzeichnungen Cho-
dowiecki’s nebst kurzeń erlauternden
Notizen nach seinen Aufzeichnun-
gen, Berlin, Verl. v. Amsler und Rut-
hardt (1883), tabl. 42.

22 Briefwechsel, jw., nr 37, supli-
ka z 18.IX.1769. Już w r. 1766 Hen-
rieta Ch. cieszy się, iż Daniel mia-
nowany został kasjerem w kolonii
francuskiej, co wydaje jej się rów-
noznaczne z uznaniem jego „integri-
te“, jw., list nr 29.
23 Jw., list nr 39, z 29.XI.1769.
24 W odpowiedzi syna, jw., list nr
43, XII. 1769, ustęp o genealogii za-
stąpiono niemieckim streszczeniem:
za notatki dziękuje, we francuskie
pochodzenie rodziny ojca nie wierzy.

25 Jw., s. 11, podkreśla względy,
jakimi otaczano naówczas w Berlinie
kolonię francuską.
28 Jw., s. 20.
27 Oettingen W., jw., s. 262.
28 W Słowniku Biograficznym
P.A.U. III (1937). Bogumiła (Gotfry-
da) Chodowieckiego uwzględniają:
Pawlikowski G., Czasopism naukowy
księgozbioru im. Ossolińskich, Lwów
1829, II, s. 125; Rastawiecki E., Słow-
nik malarzy polskich I, 1850 i Słow-
nik rytowników polskich 1886.

483
loading ...