Zakład Architektury Polskiej i Historii Sztuki <Warschau> [Editor]
Biuletyn Historii Sztuki i Kultury — 11.1949

Page: 128
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/bhsk1949/0134
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
128

Agnieszka Dobrowolska

(5)

kunst, Greifswald 1939). W 1752 r. wydał on bowiem zakaz budowania
drewnianych chat węgłowych, godząc się tylko na ryglówkę. W r. 1770
zakazano budowy i drewnianych szop na paszę, a w r. 1708 był już wyda-
ny zakaz krycia dachów słomą, trzciną i gontem. Celem zaoszczędzenia
drzewa i z obawy przed pożarami odstąpiono od starego budownictwa
drewnianego. Znikła też czarna kuchnia, a pojawił się saski dom-chlew.
Typem nowo powstałych wsi kolonizatorskich stała się ulicówka w prze-
ciwieństwie do dawnej owalnicy, zdecydowanie przeważającej np.. w Py-
rzyckiem, gdzie nawet odnalazła się i okolnica (Rekowo). W Koszalinie
dopiero w czasie pożaru w r. 1889 znikły ostatnie drewniane domy i kur-
nice. Kwestia budownictwa zachodniopomorskiego należy wbrew po-
zorom do jednej z ciekawszych; przyczynek niniejszy dorzuca tylko pewne
dane do zagadnienia wymagającego gruntownego przebadania.
k a zakończenie należałoby też zwrócić uwagę na fakt, iż jakkolwiek
czarna kuchnia nie pojawia się podobno na terenach zaodrzańskich, nie-
mniej spotyka się tam jeszcze sporadycznie kurnicę. Występuje ona nie
tylko na Uznamiu ale i na Rugii oraz w Meklemburgii. Chociaż dom sa-
ski wyparł zaodrzańskie budownictwo miejscowe, to jednak pozostało za-
łożenie wsi charakterystyczne dla grup słowiańskich, a mianowicie wsie
okolnice lub podkownice z jednym tylko dojściem, jak i owalnice. Okol-
nice czy podkownice zaczynają się we wschodnim Holsztynie, przekra-
czają Łabę, w hanowerskim Wendlandzie rozwijają się wspaniale, tak
samo w Starej Marchii, by przez Brunświk i Saksonię dotrzeć do Solawy.
W Turyngii sięgają aż po Gothę, tak samo widzi się je we Frankonii.
Masowo pokazują się w Altenburskiem jak i na Łużycach, gdzie zachowało
się też piękne budownictwo drewniane. Za planem wsi idą słowiańskie
nazwy miejscowe, a główna izba w domu saskim nazywa się Dónze, któ-
rej nazwę wyprowadza Bruckner od dwornicy. Natomiast okapy,
dymniki i śparogi w formie łbów końskich, pojawiają się masowo w do-
mu saskim, podobnie jak zresztą w Alpach i w Norwegii. Budownictwo
niemieckie ma niewątpliwie dużo słowiańskich reliktów, które pokrywają
dość dokładnie dawne zasięgi plemienne zachodniej Słowiańszczyzny. Ob-
szerna literatura niemiecka na ten temat (por. bibliografię, którą podaje
P e s s 1 e r : Dom starosaski, oraz R. A n d r e e) przynosi bardzo cie-
kawy i obfity materiał, godny przestudiowania i opracowania.
loading ...