W wypowiedziach ludowego komisarza oświaty na tematy związane ze sztuką
i kulturą są zawarte z jednej strony świetlane wizje teatru, pochodów ludowych,
literatury, muzyki i malarstwa rozwijających się harmonijnie i - rzec można -
zgodnie z marzeniami. Autor Sztuki i rewolucji wypowiada się, jak dawniej, w sło-
wach wzniosłych, stwierdzając np., że „jeżeli rewolucja może dać sztuce du-
szę, to sztuka może dać rewolucji jej mowę"89. Z drugiej strony, Łunaczarski
był zmuszony wyjaśniać i uzasadniać politykę kulturalną państwa sowieckiego,
politykę nie zawsze zgodną z jego intencjami. Na temat owej dwoistości bę-
dzie mowa w rozdziale następnym. W tym miejscu warto zauważyć, że poglą-
dy ludowego komisarza oświaty na sprawy kultury były raczej bliższe ideom
Trockiego niż Lenina. Łunaczarski wspomina o „znakomitych artykułach tow.
Trockiego" na temat sztuki90. Nie ulega wątpliwości, ze obaj komisarze - oświaty
i spraw wojskowch - w przeciwieństwie do Lenina - mieli jakąś orientację
w problematyce artystycznej i byli skłonni przyznać twórcom pewną swobodę.
Łunaczarski pragnął wprowadzać w życie swoje wizje, ale w praktyce to nie on
decydował o polityce kulturalnej Rosji Sowieckiej. Decydujący głos w tej dzie-
dzinie - tak jak we wszystkich innych - należał do Lenina.
A. Łunaczarski, Pisma wybrane, t. 1, s. 295.
Por. ibidem, s. 327, przypis 1. Warto tez przypomnieć, ze w przemówieniu wygłoszonym
w 1924 r. ludowy komisarz oświaty powiedział: „Rację ma towarzysz Trocki, kiedy mówi:
»Rewolucję zrobiliśmy w istocie dla sztuki, rewolucja bez sztuki nie ma sensu«". Ibidem,
s. 356. Słowa te przypisywano później samemu Łunaczarskiemu, por. prace I. Wojnar,
Łunaczarski, Warszawa 1980, s. 38 oraz Estetyczna samowicdza (...), s. 103.
34
i kulturą są zawarte z jednej strony świetlane wizje teatru, pochodów ludowych,
literatury, muzyki i malarstwa rozwijających się harmonijnie i - rzec można -
zgodnie z marzeniami. Autor Sztuki i rewolucji wypowiada się, jak dawniej, w sło-
wach wzniosłych, stwierdzając np., że „jeżeli rewolucja może dać sztuce du-
szę, to sztuka może dać rewolucji jej mowę"89. Z drugiej strony, Łunaczarski
był zmuszony wyjaśniać i uzasadniać politykę kulturalną państwa sowieckiego,
politykę nie zawsze zgodną z jego intencjami. Na temat owej dwoistości bę-
dzie mowa w rozdziale następnym. W tym miejscu warto zauważyć, że poglą-
dy ludowego komisarza oświaty na sprawy kultury były raczej bliższe ideom
Trockiego niż Lenina. Łunaczarski wspomina o „znakomitych artykułach tow.
Trockiego" na temat sztuki90. Nie ulega wątpliwości, ze obaj komisarze - oświaty
i spraw wojskowch - w przeciwieństwie do Lenina - mieli jakąś orientację
w problematyce artystycznej i byli skłonni przyznać twórcom pewną swobodę.
Łunaczarski pragnął wprowadzać w życie swoje wizje, ale w praktyce to nie on
decydował o polityce kulturalnej Rosji Sowieckiej. Decydujący głos w tej dzie-
dzinie - tak jak we wszystkich innych - należał do Lenina.
A. Łunaczarski, Pisma wybrane, t. 1, s. 295.
Por. ibidem, s. 327, przypis 1. Warto tez przypomnieć, ze w przemówieniu wygłoszonym
w 1924 r. ludowy komisarz oświaty powiedział: „Rację ma towarzysz Trocki, kiedy mówi:
»Rewolucję zrobiliśmy w istocie dla sztuki, rewolucja bez sztuki nie ma sensu«". Ibidem,
s. 356. Słowa te przypisywano później samemu Łunaczarskiemu, por. prace I. Wojnar,
Łunaczarski, Warszawa 1980, s. 38 oraz Estetyczna samowicdza (...), s. 103.
34


