Poprzęcka, Maria
Inne obrazy: oko, widzenie, sztuka ; od Albertiego do Duchampa — Gdańsk, 2008

Page: 18
DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/poprzecka2008/0022
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Oko za oko

Po co otwarłem oczy
Zalewa mnie świat kształtów i barw
fala za falą
kształt za kształtem
barwa za barwą
wydany na łup
jadowitych zieleni
zimnych błękitów
intensywnych żółtych słońc
jaskrawych czerwonych homarów
jestem nienasycony.
Tadeusz Różewicz
Patrzę nie okiem, lecz poprzez oko.
William Blake

Leone Battista Alberti, najbardziej wszechstronny spośród artystów
włoskiego Quattrocenta, uważany za pierwszego, który ustalił system
perspektywy centralnej, przedstawił sam siebie na stylizowanym na
antyczną cesarską kameę profilowym reliefie. W zakolu brody i szyi
umieścił emblem: uskrzydlone oko1. Zarówno medalion, zwyczajowo
datowany na lata 1434-1436, jak i widniejący na nim emblem (któremu
na manuskrypcie Della pittura towarzyszy motto Quid tum) doczekały
się wielu interpretacji, dotyczących głównie pytania, czy uskrzydlone
oko jest okiem artysty, z lotu ptaka ogarniającego wszechświat2, czy
okiem Boga, który jako iustitiae sewator swym wszystko widzącym
wzrokiem przypomina o nieuchronności Ostatecznego Sądu3. Źródło
literackie, łaciński dialog samego Albertiego Anuli, zdaje się wskazywać
na wewnętrzną ambiwalencję znaczenia uskrzydlonego oka, które jako
swój emblem obiera dumny l’uomo unwersale, ale zarazem chrześcijań-
ski duchowny: „oko jest potężniejsze niż cokolwiek, szybsze, cenniejsze;
cóż więcej mogę rzec? Jest przed wszystkim najpierwsze, niczym wódz,
loading ...