Universitätsbibliothek HeidelbergUniversitätsbibliothek Heidelberg
Metadaten
Overview
loading ...
Facsimile
0.5
1 cm
facsimile
Scroll
OCR fulltext
ROCZNIKI HUMANISTYCZNE
Tom XXXVI-XXXVII, zeszyt 4 - 1988-1989

AGNIESZKA DOMBROWSKA

MARTWA NATURA

ŚLEWIŃSKIEGO, BOZNAŃSKIEJ I WYCZÓŁKOWSKIEGO
W OPINII KRYTYKI

Kwiaty i owoce są probierzem indywidualności
artysty, tylko wielki malarz umie z nich wydobyć
treść jaką chce. W owocach Ślewińskiego stwier-
dzamy tę niezłomną wolę artystyczną1.

Antoni Potocki (1908 r.)

Krytyka polskiej martwiej natury ma swój początek w latach dziewięćdziesią-
tych XIX wieku i wiąże się z zagadnieniem tematu w malarstwie. Spór o to, czy
uważana za atematyczną martwa natura może "wzruszać" na równi z malarstwem
historycznym, toczył się między przeciwnikami a zwolennikami akademickiej
hierarchii tematów. Reprezentujący "nową tradycję" w krytyce artystycznej Cy-
prian Godebski, Antoni Sygietyński i Stanisław Witkiewicz bronili twierdzenia,
że "zwyczajny śledź z natury malowany może więcej przedstawiać zajęcia niż
najuczeńszy obraz historyczny"2. Obraz (w jakimkolwiek jest on rodzaju) musi
być przede wszystkim dobrze namalowany, natomiast "źle namalowany Święty
Pański, jeśli jest bohomazem, bohomazem musi pozostać"3.

Dwa lata po ukazaniu się cytowanej na wstępie artykułu wypowiedzi Potoc-
kiego, stanowiącej nie spotykaną wcześniej w polskiej krytyce artystycznej po-
chwałę martwej natury, Tadeusz Jaroszyński umieszcza ten rodzaj malarski w
ustanowionej przez siebie osobliwej hierarchii: "Wyobraźmy sobie Stańczyka [...]
to wspaniałe dzieło Matejki. A z drugiej strony, nawet przy użyciu tych samych

1 Władysław Ślewiński. "Tygodnik Ilustrowany" 1908 nr 22 s. 433.

2C. Godebski, cyt. za: J. Wiercińska. Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych. Zarys
działalności. Wrocław 1968 s. 62.

3 Cz. Jankowski. Słówko o krytyce i malarstwie u nas. 'Tygodnik Ilustrowany" 1889 nr 339

s. 407.
 
Annotationen