Rocznik Historii Sztuki — 30.2005

Page: 5
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs2005/0009
License: Free access  - all rights reserved Use / Order

0.5
1 cm
facsimile
Rocznik Historii Sztuki, tom XXX
Wydawnictwo Neriton, 2005

ZBIGNIEW BANIA

UNIWERSYTET KARDYNAŁA STEFANA WYSZYŃSKIEGO W WARSZAWIE, UNIWERSYTET ŁÓDZKI

CZYTAJĄC ADAMA MIŁOBĘDZKIEGO

Odejściu wielkiego uczonego zawsze towarzyszy refleksja nad jego spuścizną naukową. Pojawiają się
pytania o trwałość dokonań, sposób formułowania problemów, zakres, tło i metodę ich wyjaśniania. Niżej
zaprezentowane uwagi wywiedzione zostały przede wszystkim z publikacji Adama Miłobędzkiego ukazu-
jących się od 1948 r. Są to głównie artykuły; na dwieście pozycji sześć stanowią książki. To właśnie w ar-
tykułach możemy prześledzić przemiany w stosowanej metodzie badawczej, okresy i typy budowli darzone
szczególną uwagą, sądy o wielu problemach nurtujących historyków architektury pracujących w ośrodkach
akademickich i w różnych instytucjach naukowych'.

0 niezwykłości tego dorobku stanowi także bogactwo problematyki. Obejmuje on bowiem zarówno
prace monograficzne, jak i syntetyczne, traktujące o problemach metodologii, kwestiach teoretycznych hi-
storii architektury i urbanistyki, konserwacji, omawiające bardziej szczegółowo zagadnienia z dziejów ar-
chitektury XIV-XX w., tak drewnianej, jak i murowanej, sakralnej i świeckiej, zawierające analizy kon-
strukcji i formy. Do samego Adama Miłobędzkiego odnoszą się słowa, jakimi charakteryzował twórczość
Oskara Sosnowskiego - był badaczem architektury i historykiem architektury (167, 2000). Pozostawiony
dorobek naukowy Miłobędzkiego nie stanowi konsekwentnie budowanego, jednolitego obrazu dokonań, jest
przede wszystkim świadectwem ciągłego doskonalenia, uzupełniania formułowanych poglądów, modyfiko-
wania ich, gdy pojawiły się nowe możliwości interpretacyjne, nowe koncepcje metodologiczne.

Zadania badacza architektury Miłobędzki określił w obszernym studium we Wstępie do historii sztuki
z 1973 r. pisząc: „W najniższej warstwie badawczej budowla, traktowana jako źródło »pierwsze« eksploato-
wana jest bezpośrednio". Wyróżniał tu dokumentację pomiarową, analizę substancji obiektu, studium histo-
ryczne i rekonstrukcje2. Znakomitym przykładem realizacji sformułowanych postulatów są publikowane
studia - pierwsze w dorobku - zabudowy drewnianej Zakliczyna (1, 1947), później Ciężkowic (wspólnie
z Czesławem Krassowskim; 19, 1957). W kolejnych pracach monograficznych poświęconych takim obiek-
tom, jak zamki w Mokrsku Górnym (25, 1959), Pińczowie (35, 1963; 39, 1964; 41, 1965) czy Sandomierzu
(48, 1967), analiza badań terenowych zespolona została z wynikami ustaleń historycznych, dając ostateczną
podstawę do ogólniejszych wniosków morfologiczno-genetycznych. Stronę historyczną tych prac opraco-
wywał albo sam, albo włączał do współpracy innych badaczy, jak w wypadku Sandomierza, zaś najpełniej-
szą interpretację wyników badań archeologicznych wzgórza zamkowego w Pińczowie sformułował dopiero
po latach, w tekście z 1997 r. (154). Inne publikacje w tej grupie są wynikiem prowadzonych samodzielnie
poszukiwań archiwalnych i opracowań historycznych - w przypadku obiektów zidentyfikowanych w archi-

1 Pełną bibliografię opracowała M. Leśniakowska, „Biuletyn Historii Sztuki", LXV, 2003. nr 3^1, s. 603-610. Aby
uniknąć przytoczenia zbyt dużej liczby odsyłaczy, w tekście w nawiasach zamieszczono numery pozycji z tej bibliografii i rok;
przypisy podane zostaną tylko w przypadku określenia źródła cytowanej wypowiedzi.

2 A. Miłobędzki, Badania nad historią architektury, [w:] Wstęp do historii sztuki, t. 1. Przedmiot - metodologia - zawód,
red. P. Skubiszewski, Warszawa 1973, s. 476-483.
loading ...