Rocznik Historii Sztuki — 30.2005

Seite: 149
DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs2005/0161
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
LWOWSKIE ŚRODOWISKO ARTYSTYCZNE WOBEC IDEI SYMBIOZY SZTUK

149

Jarosław)9. Pomysły burzenia owych budowli i zastępowania ich nowymi, ukształtowanymi zgodnie z „do-
skonałą architekturą tegowieczną"10, napotykały na dość oczywisty opór wiernych, ganiących najczęściej
niepotrzebną rozrzutność towarzyszącą takim akcjom, a czasem także podnoszących niezwykłą trwałość
dawnych murów, niemożliwą już do osiągnięcia przez ówczesnych budowniczych". Dość powszechnie uwa-
żano także, że „starodawność" dodatkowo uświęca kościelne gmachy, a przynajmniej czyni z nich oczywi-
ste symbole wielowiekowego trwania ośrodków kultowych12. Jedynym akceptowanym powszechnie argu-
mentem na rzecz zburzenia starej świątyni był jej katastrofalny stan techniczny, przedstawiany zresztą nieraz
w zbyt czarnych barwach przez inwestorów ogarniętych nabożną Baulustn. Jednak nawet ów argument nie
trafiał do przekonania zatwardziałych malkontentów, głoszących nieodmiennie: „A po co było rozwalać?
Lepiej było stare mury poprawić, a byłoby i tak stało"14.

Na szczęście dla ambitnych inwestorów za naprawę starego gmachu uważano w epoce nowożytnej nie
tylko usunięcie uszkodzeń technicznych. Wszystkie poważniejsze remonty prowadzone w tym czasie nie
miały charakteru zachowawczej konserwacji, ale były raczej „melioracją" budynku, obejmującą nieraz próbę
poprawienia jego „ozdoby"13. Zakres owych poprawek był często bardzo znaczny, tak że w ich wyniku powsta-
wał gmach „przeformowany i reformowany i wcale inną strukturę okazujący"16. Nie zmieniało to jednak faktu,
że większość substancji budynku pozostawała nienaruszona, a środki wydane na jego bogatszą i doskonal-
szą ozdobę, a zwłaszcza na wspanialsze urządzenie wnętrza, przydawały tylko tej substancji nowego blasku.

Gruntowne przeobrażenia wnętrza świątyni za pomocą nowego wystroju były z reguły znacznie tań-
szym sposobem modernizacji jej form niż wzniesienie budynku od nowa. Jest zatem bardzo prawdopodobne,
że decyzję o takim sposobie podniesienia prestiżu świątyni podejmowali szczególnie chętnie ci inwestorzy,
którym nie dostawało środków na przeprowadzenie gruntowniej szych prac budowlanych.

Cytowana wcześniej wypowiedź Mikołaja Bazylego Potockiego pokazuje, że kolatorzy podejmujący
budowę nowych świątyń uważali za swój obowiązek nie tylko wznieść mury, ale je także „według możli-
wości ozdabiać". Wykonanie ołtarzy oraz innych komponentów wyposażenia i wystroju uważano powszechnie
za integralny etap fabricae ecclesiae, o czym świadczy staranne wrysowywanie tych elementów w projek-
ty17. Czasami zdarzało się nawet, że choć mury kościoła nie były jeszcze doprowadzone do stanu zamknię-
tego, rzeźbiarze już przystępowali do wykonywania ołtarzy, aby tuż po zakończeniu prac murarskich można
było rozpocząć montowanie wystroju18. Trzeba zatem przyjąć, że za kościół w pełni ukończony uważano
tylko budowlę z kompletną dekoracją wnętrza, co znajduje potwierdzenie m.in. w kazaniu wygłoszonym
podczas konsekracji świątyni w Busku przez ks. Michała Idzellewicza, który chwalił fundatora tej budowli
za podjęcie fabryk kilku świątyń „albo zaczętych, albo ozdobionych"19.

9 Zob. zwłaszcza A. Miłobędzki, Architektura polska XVII wieku, Warszawa 1980, s. 325-326, 328-333; Baranow-
ski, op. cit., passim.

10 W taki sposób Maksymilian Ryłlo określił rozwiązania artystyczne zastosowane z woli biskupa Filipa Wołodkowicza
w cerkwi katedralnej w Chełmie. M. R y 11 o, Koronacya cudownego obrazu Nayświętszey Maryi Panny w chełmskiey katedrze
obrządku greckiego [...] odprawiona roku 1765 dnia 15 miesiąca września, Berdyczów 1780, к. В -B .

11 M.in. w przypadku cerkwi św. Jura we Lwowie. T. Mańkowski, Lwowskie kościoły barokowe, „Prace Sekcji Historii
Sztuki i Kultury Towarzystwa Naukowego we Lwowie", П, 1935, s. 197.

12 Za pomocą takich argumentów próbowano np. powstrzymać rozbiórkę kaplicy Domagalewiczowskiej na cmentarzu przy
katedrze we Lwowie, w której od końca XVI w. przechowywano obraz Matki Boskiej, darzony szczególną czcią przez mieszczan
lwowskich. S. Szydelski, Słów kilka o obrazie Najśw. Maryi Panny Łaskawej w katedrze lwowskiej, Lwów 1906, passim.

13 W taki sposób uzasadniono m.in. konieczność zburzenia średniowiecznej cerkwi katedralnej w Chełmie oraz gotyckich
kościołów Dominikanów pw. Bożego Ciała we Lwowie i Franciszkanów w Przemyślu. J.T. F r a z i k, Budowniczowie i artyści na
usługach franciszkanów przemyskich od XV-XVII w. na tle dziejów kościoła i jego wyposażenia, „Biuletyn Historii Sztuki",
XXXVII, 1975, nr 4, s. 318; Z. H o r n u n g, Jan de Witte architekt kościoła dominikanów we Lwowie, wyd. J. Kowalczyk,
Warszawa 1995, s. 65; Р. К r a s n y, Katedra unicka w Chełmie. O problemach badań nad architekturą sakralną Kościoła grecko-
katolickiego w XVIII wieku, [w:] Sztuka kresów wschodnich, t. 3, red. J.K. Ostrowski, Kraków 1998, s. 208.

14 Opinia parafian o budowie nowego sanktuarium cerkwi Wniebowzięcia Matki Boskiej w Szczebrzeszynie. Szczebrzeszyn,
Archiwum Parafii św. Mikołaja, rkps ACS-5, Wdzięczność łask Maryi w obrazie cerkwie szczebrzeskiey parochialney doznanych,
oprać. J.K. Lipowiecki, 1794-1795, s. 3.

1:1 J.S. Pasierb, Dominus Conservator Ecclesiae. Zagadnienie konserwacji dziel sztuki w historii Kościoła, [w:] Ars sacra
et restauratio, red. J. Kowalczyk, Warszawa 1997, s. 10-12.

16 Cytowane słowa pochodzą z odezwy arcybiskupa Wacława Hieronima Sierakowskiego do kapituły lwowskiej, wydanej w 1773 r.
z okazji zakończenia kompleksowego remontu i przebudowy katedry we Lwowie. Mańkowski, Lwowska rzeźba..., s. 110.

17 Kowalczyk, Świątynie..., il. 128.

18 W taki sposób zorganizowano np. „fabrykę" kościoła Franciszkanów w Przemyślu. F r a z i k, op. cit., s. 322.

19 P. Krasny, O problemach atrybucji architektury nowożytnej. Kościoły w Kołomyi, Busku, Brzozdowcach i Łopatynie
a twórczość Bernarda Meretyna, „Folia Historiae Artium", XXX, 1994, s. 120.
loading ...