Rocznik Muzeum Narodowego w Warszawie — 2.1957

Page: 647
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/roczmuzwarsz1957/0655
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Janina Bilek-Michałków a

HISTORIA PEWNEJ KOMPOZYCJI JANA VON AACHEN

(Na marginesie niderlandzkiego obrazu św. Sebastiana, ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie)

W

V V sali malarstwa niderlandzkiego i niemieckiego XVI wieku Galerii Malarstwa Obcego
Muzeum Narodowego w Warszawie znajduje się obraz przedstawiający męczeństwo św.
Sebastiana (nr inw. 187117, deska ol., 65 X 58,5, il. 1). Obraz niewiadomego pochodzenia
znalazł się w zbiorach Muzeum po ostatniej wojnie. Skomponowany on jest w sposób następu-
jący: z lewej strony znajduje się święty przywiązany do drzewa, z prawej strzelający łucznicy;
w głębi widoczny jest cesarz ze świtą. Nad świętym unosi się anioł z palmą męczeństwa i wień-
cem laurowym. Postać świętego wygięta jest na kształt łuku; podobnie wygina się także prawa
ręka świętego, wzniesiona do góry, przywiązana do drzewa. Męczennik wspiera się lekko na
jednej nodze, druga, zgięta ginie za drzewem. Pierwszoplanowy łucznik swobodnym ruchem
napina łuk. Cesarz jedzie na spazmatycznie wygiętym koniu, a zbliżającej się doń tanecznym
krokiem postaci wiatr rozwiewa jasną szatę. Widoczni do połowy dwaj łucznicy, najbliżsi
widza, ukazani są od tyłu i osadzeni niżej od pozostałych postaci. Jakby z innej płaszczyzny
spoglądają na rozgrywający się dramat; niczym widzowie w teatrze patrzą na koliście skompo-
nowaną scenę, której środek pozostaje pusty. Malarz użył kolorów złamanych: różowego
i żółtego; wybija się zimna siność ciała męczennika. Obraz jest pełen niepokoju, teatralnych
gestów i dramatycznych ruchów. (Już wybór tematu męczeństwa świadczy o poszukiwaniu
przez malarza sceny dającej maksimum teatralnej ekspresji.) Obraz wykonany jest ze świadomą
wirtuozerią, która wyraźnie ma na celu ukazanie technicznych umiejętności malarza. Taka
niezwykła dbałość o formę ma zrównoważyć brak zainteresowań poznawczych i głębszych
treści wewnętrznych1. Stoimy wobec obrazu będącego przykładem malarstwa okresu, gdy
klasyczna równowaga treści i formy, znamienna dla sztuki Odrodzenia jest już zachwiana,
optymizm zostaje zahamowany, a wewnętrzną pustkę pokrywa się wirtuozerią. Manieryzm2

1 M. W. Ałpatow, W obronie Odrodzenia. Materiały do Studiów i Dyskusji nr 7—8, 1951, s. 306
pisze: „Teraz wielu malarzy bierze za pędzel dlatego tylko, ażeby jak mówi Vasari „zrozumieć subtelność sztuki44
i „wykazać swą umiejętność, zręczność i mistrzostwo44. I dalej na s. 317 : „Ludzie tego przełomowego okresu byli
pełni głębokich wewnętrznych sprzeczności44.

2 W języku polskim po wojnie ukazał się szereg prac omawiających problem manieryzmu. Poza wymienioną
już pracą Ałpatowa, będącą tłumaczeniem ze zbioru: Protiw burżuaznogo iskusstwa i iskusstwoznania, Moskwa
1951, manieryzmem w pejzażu flamandzkim zajmował się J. Białostocki, Manieryzm i początki realizmu w pej-

647
loading ...