Instytut Historii Sztuki <Krakau> [Editor]
Sztuka Kresów Wschodnich: materiały sesji naukowej — 1.1994

Page: 10
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/skw1994/0012
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
10

Jerzy Kowalczyk

mieńcu, gdzie zmarł. Jego działalność projektanta obejmowała cały Wołyń
i sąsiednie ziemie Rzeczypospolitej (Podole, woj. ruskie, Bracławszczyzna)23.

Obok Giżyckiego, działał na Wołyniu przez kilkanaście lat (do 1756 r.)
drugi znakomity architekt i malarz, jezuita, Andrzej Ahorn rodem z Chełmna
na Pomorzu (1703-1780). Wiemy o jego działalności w Porycku (1756-1763),
ale tam budowa kościoła nie zajęła mu tyle czasu. Wiele lat był kapelanem
nadwornym Jerzego Marcina Lubomirskiego w Połonnem i z pewnością —
nawykły do pracy — nie siedział z założonymi rękoma24.

Paweł Fontana, Włoch, pochodzący z pogranicza włosko-szwajcarskiego
(ur. 1696 w Castello Valsolda, prowincja Como), od 1722 r. przebywał w Pol-
sce. Od 1736 r. pozostawał w służbie Pawła Sanguszki, marszałka wielkiego
litewskiego, najpierw w Lubartowie, a od 1745 r., przez 20 lat aż do śmierci
(1765) — w Zasławiu. Jego dziełem są kościoły: Kapucynów w Uściługu nad
Bugiem (1751-1759) i Ostrogu (1758). Działalność Fontany na Wołyniu,
rozpoznana przez Zbigniewa Rewskiego25 i Joannę Winiewicz26, pokrywała
się chronologicznie z działalnością Giżyckiego, który zmarł 3 lata wcześniej.
Przed Pawłem Fontaną, na dworze Sanguszków w Zasławiu, architektem
nadwormym (z pensją) był kapitan F.R. Opitz, pochodzący zapewne z krajów
habsburskich; niestety nie wiemy, co projektował na Wołyniu27.

Skład architektów działających na Wołyniu był wielonarodowy: Fran-
cuzi, Włosi, Niemcy z krajów habsburskich (z Czech, Moraw, Śląska), Polacy,
Rusini (zapewne grekokatolikiem był Franciszek Ksawery Kulczycki28). Temu
zjawisku należy przypisać dużą różnorodność architektury Wołynia, świad-
czącą o inspiracji płynącej z wielu krajów europejskich. Dostrzegamy jednak
też ciekawe, lokalne, indywidualne rozwiązania, nie spotykane gdzie indziej.

* * *

UKŁADY. Kościoły łacińskie na Wołyniu były z reguły zakładane na
planie podłużnym, jako jedno- lub trzynawowe, bazylikowe, z fasadami
wieżowymi. Dobrymi przykładami są: fara we Włodzimierzu wzniesiona po
1736 r., konsekrowana w 1752 r. oraz kościół parafialny w Klewaniu (il. 18).
Smukłe proporcje późnobarokowego wnętrza i bryły zawdzięcza kościół
klewański, pochodzący z 1630 r., gruntownej przebudowie przeprowadzonej
przez architekta Diudycza w latach 1745-1748, dzięki fundacji Izabeli z Morsz-
tynów Czartoryskiej29. Wnętrza systemu bazylikowego były bez transeptu
(fara we Włodzimierzu) lub z transeptem (Czartorysk, kościół Dominikanów),
zgodnie z tradycją XVII-wieczną. Na Wołyniu nie były natomiast stosowane
w XVIII w. układy halowe, w przeciwieństwie do kościołów w Wielkopolsce,
na Pomorzu, Warmii i Litwie30.

Wyjątkowy jest też układ zastosowany przez arch. Wojciecha Lenar-
towicza we wnętrzu kościoła Pijarów w Międzyrzeczu Koreckim w latach
loading ...