Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — [1].1979

Page: 105
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1979/0141
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
RENESANS POMPIERÓW

105

przed 1860 rokiem, a namalowanym z pewną swobodą dopatrywać się ..za-
powiedzi” impresjonizmu i w tym widzieć jego największą, jeśli nie jedy-
ną zaletę32. Starając się skorygować wypaczone przez wyolbrzymienie
znaczenia kierunków kolorystycznych proporcje sztuki XIX wieku, przy-
pomina się stłumione rozgłosem Salonów Odrzuconych i Niezależnych
malarstwo Salonów oficjalnych, wydobywa się z zapomnienia zaćmionych
sławą uczniów nauczycieli impresjonistów. Przywraca się rangę i znacze-
nie sztuce niemieckiej, włoskiej, sztuce krajów skandynawskich i środko-
woeuropejskich, pomijanej przez frankocentrycznie nastawioną historię
sztuki33. Próbuje się określać formację stylową owej rzekomo „bezstyio-
wej” epoki u. Nowe badania obalają wiele głęboko zakorzenionych i przy-
jętych powszechnie sądów: o izolacji sztuki nowoczesnej, o hegemonii
sztuki francuskiej.

Przeszkody w badaniu sztuki XIX wieku nie kończą się jednak wraz
z przełamaniem pewnych stereotypów. Paradoksalnie, ta sztuka powstają-
ca zaledwie przed stuleciem, ujmowana od początku w katalogach i inwen-
tarzach, opisywana w niezliczonych dziennikarskich i krytycznych spra-
wozdaniach z Salonów i wystaw — otóż ta sztuka jest w tej chwili nie tyl-
ko mało znana, ale i trudno dostępna. Poszukuje się jej w magazynach
prowincjonalnych muzeów, w małomiasteczkowych ratuszach, w ministe-
rialnych kuluarach. Jak niełatwo jest częstokroć ustalić dzieje i obecne
miejsce głośnych niegdyś obrazów, może świadczyć wzorowo opracowany
katalog wspomnianej wystawy Le Musee du Luxembourg en 1874. Auto-
rzy jego postawili sobie za cel wyłącznie opracowanie obiektów zgodnie
ze zwykłymi wymogami muzealnymi — a okazało się to robotą olbrzymią.

Podobnych prac podstawowych robi się zresztą stanowczo za mało. Po-
winny one poprzedzać próby interpretacyjne. Tymczasem wiele publikacji
powstałych na fali mody na pompierów nie wnosi istotnego wkładu w peł-
niejsze poznanie i zrozumienie sztuki ubiegłego stulecia. Gwałtowne po-
szerzenie się materiału, włączenie w jego zakres dzieł zbywanych do tej
pory lekceważącymi epitetami, czy też dopuszczenie ich, ale jako kiczu —
wszystko to przyniosło wielkie kłopoty co do wartościowania. Odrzucono
bowiem kryteria „prekursorstwa” i „nowoczesności”, ale nie zdołano, jak
dotąd, wypracować nowych 35. Zamieszanie pogłębia fakt, że brak jest usta-
leń zupełnie podstawowych, terminologicznych.

32 M. Laclotte w przedmowie do cyt. katalogu wystawy Le Musee du Luxem-
bourg en 1874.

33 Tendencja ta wyraźna jest w opracowanym pod kierunkiem R. Zeitiera tomie
Die Kunst des 19. Jahrhunderts. Propylaen Kunstgeschichte. T. 11, loc. cit.

34 M. Porębski, Styl XIX wieku. W: Sztuka 2 połowy XIX wieku. Warszawa
1973, s. 11 - 22. Tenże, Pojęcie stylu w badaniach nad sztuką XIX i XX w. Biuletyn
Historii Sztuki, R. 40, 1978, nr 1, s. 41 - 54.

85 Zwracają na to stale uwagę recenzenci nowych publikacji i wystaw: M. Stein-
loading ...