Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — [1].1979

Page: 152
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1979/0204
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
152

W.SUCHOCKI

„drogi”. Przy kominku ustawienie mebli pozwala na przebywanie osób ze
sobą w odległości „osobistej” 2S, przyjacielskiej, który to typ kontaktu
wzmacniają jeszcze konotacje kominka. W kolejnych grupach meble do-
zwalają na różne fazy odległości „towarzyskiej” — przez bliższą (właściwą
np. załatwianiu interesów) do dalszej (na jaką urzędnik dopuszcza do sie-
bie interesanta), w części B — przez biurko i sam na sarn. Równolegle zda-
je się maleć stopień wygody siedzenia, znaczony przez typ mebli, sprzy-
jający atmosferze od niewymuszonej, swobodnej do oficjalnej, sztywnej,
a także powiększa się i podwyższa bariera dzieląca współobecnych: stoły
i biurko. Ciąg ten rozpoczyna się i kończy — przechodząc przez stadium
oficjalności — w atmosferze prywatnej intymności; o ile jednak w pier-
wszym wypadku jest to prywatność wspólna, o tyle w ostatnim — jest to
ingerencja w prywatność. Te wiążące się na zasadzie stopniowania znacze-
nia uzupełnia jeszcze jedno, związane z sytuacją poszczególnych grup me-
bli wobec otwierającej się za zakrętem przestrzeni B oraz z zabiegiem wy-
łączenia w każdej grupie jednego fotela i przeciwstawienia go pozostałym.
Następuje tu jakby stopniowe ujawnianie, otwarcie przed obecnymi (w
pierwszym zaś wypadku całkowite ukrycie), zależnie od miejsca przeby-
wania, konotowanego przez przestrzeń, hierarchicznego zaplecza (w sen-
sie dosłownym wręcz — stoi ono za panem, pojedynczy fotel w każdej gru-
pie jawi się jako fotel pana).

6.6. Część C z jej wyposażeniem nie została uwidoczniona na zdjęciach.
Natomiast znaczenie relacji C i D uzupełnia się w ten sposób, że niedostę-
pność, wsparta niewidocznością bocznych okien C z części B poprzedzają-
cej biurko, eliminuje niejako prymarne funkcje widokowe, akcentując
świetlne. I odwrotnie — możliwość spełnienia i podkreślanie funkcji wi-
dokowej uchyla niejako funkcję oświetleniową w D. W tych dwóch punk-
tach więc następuje rozgraniczenie funkcji prymarnych, a co za tym idzie
— ukierunkowanie konotacji.

7.1. Przestrzeń określona jako pokój pana, a więc funkcjonalnie zwią-
zana ściśle z osobą właściciela, komunikuje znaczenia ujęte jakby w dwa
generalne porządki. Pierwszy — statyczny, niezależny od ruchu w prze-
strzeni, owszem — narzucający jego sens, zapisany jest w architekturze
sali i całego pałacu. Drugi — dynamiczny, umożliwiający niejako przyję-
cie rozmaitego stosunku do pierwszego, związany jest w sposób konieczny
z osobą pana i rodzi się w relacji pomiędzy nim, gościem, wyposażeniem
sali i pierwszym porządkiem. Trzeci wreszcie zespół znaczeń dookreśla, in-
dywidualizuje obraz samego właściciela, prezentując znaczenia ujawniają-
ce zarówno stan posiadania, jak i motywacje pozycji. Wyróżnione tu zespo-

23 Na temat „kodów” proksemicznych zob. U. E c o, Pejzaż ..., s. 334 - 341, przede
wszystkim zaś E. T. H a 11, op. cit., zwłaszcza rozdz. X i XI.
loading ...