Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 5.1991

Page: 15
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1991/0017
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
JAN VAN EYCK REALISTA I NARRATOR

15

jeszcze inny moment, który sam jednak nie wystarczy, by zaistniało
opowiadanie, mianowicie ,,Erzahlzeit": subiektywny czas opowiadania,
owo powolne przechodzenie widza od szczegółu do szczegółu...
Aby jaśniej określić sytuację Ukrzt/żowama nowojorskiego, należy
przywołać obraz Niesienie Krzyża z Budapesztu (ił. 2), który wedle
wszelkiego prawdopodobieństwa jest kopią oryginału Jana van Eycka^.
Szereg ważnych cech wiąże ten obraz z Ukrzyżowaniem: wysoko
podniesiony horyzont, lekkie nachylenie terenu, panoramiczny ogląd
całości przez widza, równomierne wypełnienie postaciami scenerii
krajobrazowej. Również w Niesieniu. Krzt/ża obowiązuje zasada je-
dności czasu i przestrzeni: widzimy Jerozolimę i obszar poza miastem,
którego orientacyjnym punktem jest wzgórze Golgoty; Chrystus,
z krzyżem na ramionach, pośrodku rozciągniętego pochodu, wychodzi
z bram Jerozolimy, w głębi widać przygotowania do przyjęcia ska-
zańców na miejscu kaźni. Wszystko odbywa się równocześnie, łącznie
z życiem na ulicach miasta. ,,Punctum temporis" jest ściśie oznaczone,
solidniej nawet niż w Ukrzt/żoiuanin. Pomimo to Niesienie Krzyża
pozostaje opowiadaniem w ścisłym tego słowa znaczeniu, zawiera
bowiem fabułę, którą implikuje przez zestawienie dwóch epizodów:
właśnie niesienie krzyża i przygotowanie do ukrzyżowania na szczycie
Golgoty. Obiektywny czas opowiadania nie jest zademonstrowany,
ale jest nieuchronnie obecny. Dla jego ewokacji wystarcza zestawienie
samych epizodów, ale przestrzenne rozciągnięcie kompozycji i zbu-
downie jej z wielu równorzędnych, powoli odczytywanych przez
widza sytuacji stanowiły swoisty znak rozpoznawczy narracji. Czas
obiektywny i czas subiektywny, ,,erzahlte Zeit" i ,,Erzahlzeit" po-
budzają i wspomagają się wzajemnie.
W świetle powyższego porównania staje się jasne, że Ukrz^żoiueuńe
nowojorskie charakteryzuje się techniką, ale nie fabułą opowiadania,
,,dyskursem", ,,formą", ,,sposobem ukształtowania świata" właściwym
opowiadaniu — ale nie jego treścią. Do ujawnionych przez Beltinga i
Eichberger wyznaczników narracji (budowa przestrzeni, rozmieszcze-
nie postaci, pozycja widza w stosunku do przedstawienia, itd) dodać
trzeba korowód jeźdźców, który przechodzi w skupisko postaci wokół
krzyży. Korowód ten nie ma, żeby tak powiedzieć, fabuły, składa się
jednak z zamkniętych, wedle linearnej zasady ułożonych sytuacji i w

niemieckich teoretyków). W polskim przekładzie mówi się o czasie fabuły!,,story-time") i
czasie dyskursu (,,discourse-time').
Budapeszt, Muzeum Sztuk Pięknych, Nr inw. 2531, 97,5 X 129, 5 cm. Ostatnio por.
Chatelet, Les Primitifs, op. cit., 197 n. (nr 22) i Belting/Eichberger 1983,124 nn. z doskonałą
analizą struktury.
loading ...