Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 5.1991

Page: 25
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1991/0035
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
JAN VAN EYCK REALISTA I NARRATOR

.25

tablicy istotna jest nie tylko i nie przede wszystkim ikonograficzna
koordynacja motywów, ale sposób ich ukazania. Zmienność, ruchliwość,
bogactwo relacji między postaciami, rozmieszczenie ich w konkretnym
miejscu — to nadaje przedstawieniu charakter wiarygodnego odtworze-
nia wydarzenia. Przyjrzyjmy się bliżej realiom przedstawienia i jego
organizacji kompozycyjnej. Widz ogląda rzecz z wysoka, ze znacznej
odległości. Jest wyraźnie widoczne (podobnie jak w tablicy Wasserfas-
sów i w UTcrzr/żotuan-iR nowojorskim), że spłaszony szczyt Golgoty
ciągnie się dalej, za krzyżami. Tylna krawędź szczytu wyznaczona jest
linią będącą odcinkiem elipsy. Jeszcze głębiej, po lewej stronie, rysuje się
drugie wzniesienie. Kompozycję flankują po bokach kulisy architektury
i skał. Czasza wzniesienia jest gładka i nieożywiona — pozostaje jednak
miejscem w przestrzeni i miejscem, które przestrzeń tworzy. Wieniec
postaci, jezdnych i pieszych, stojących i poruszonych, zwracających się
w różnych kierunkach, jednostek i grup, oblepił wzgórze zgodnie z
zasadniczymi liniami wyznaczającymi topograficzne podziały. Należy
zwrócić uwagę, że linia elipsy, w istocie wielkość abstrakcyjno-geomet-
ryczna, wpisana w wyobrażoną przestrzeń miejsca, podkreśla dynami-
czne falowanie tłumu, które wywołują już same poruszenia postaci. Owa
elipsa jest pełnym życia wektorem ruchu, nadającym sens poszczegól-
nym działaniom z punktu widzenia całościowej akcji. Ruch, przenikają-
cy pierścień, bierze początek za krzyżami, z lewej strony. Odwrócony
tyłem do widza jeździec skierował konia w stronę niewidocznego stoku;
koń stępem, ostrożnie próbuje zejść stromym zboczem w dół; jeździec
rzuca ostatnie spojrzenie ku ośrodkowi akcji. Zaraz obok, zza załamania
wzgórza, wyłania się profil jeźdźca, który zamyślony oddala się z miejsca
wydarzenia w przeciwnym kierunku. Od krzyża, na którym zawisł
dobry łotr, rozwija się kawalkada jeźdźców najpierw ujętych frontalnie,
następnie z profilu, przyglądających się Chrystusowi lub pogrążonych w
rozmowie. Przepychają się oni przez tłum pieszych, których największe
skupisko pojawia się na planie pierwszym i po bokach obrazu. Po prawej
stronie rozpoczyna się ruch ku górze; stromizna jest tu większa, piesi i
konni widziani są z góry. Następuje przyspieszenie ruchu, czego świade-
ctwem jest jeździec ostrogami przynaglający konia do wysiłku. Przy
krzyżu złego łotra koło zamyka się: jeździec (setnik?), znajdujący się
między krzyżem Chrystusa i złego łotra, odwrotnie do swego odpowied-
nika po stronie przeciwległej, zwraca konia ku widzowi.
Zdumiewa bogactwo motywów i sytuacji oraz pełnia fizycznej i
psychologicznej charakterystyki uczestników akcji; zdumiewa prawda
przyspieszeń, spowolnień i pauz całej akcji. Dzieło Lorenzettiego daje
kompletny repertuar ikonograficznych motywów, które spotkać będzie
można w malarstwie włoskim i nie tylko włoskim na przestrzeni całego
loading ...