Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 7.1995

Page: 110
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1995/0112
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
110

KONSTANTY KALINOWSKI

ki, a także rysunki i ryciny podarowane mu przez mistrza; swój zbiór
uzupełniał następnie własnymi notatkami rysunkowymi wykonywanymi
w czasie wędrówki. Znanych jest kilka takich zachowanych zbiorów cze-
ladniczych, które z biegiem czasu stawały się częścią zasobu wzorów no-
wo powstających warsztatów: szkicownik w Graphische Sammlung w
Monachium, szkicownik z Imst10, szkicownik Georga Hofera z Peć (1667-
1698)* 11. Do podstawowych umiejętności czeladnika należała dobra znajo-
mość rysunku, opanowanie strony technicznej rzemiosła oraz umiejęt-
ność transponowania bozzetta w pełną skalę rzeźby.
Przejście ze statusu czeladnika do kategorii mistrzów, czyli uzyskanie
pełnej samodzielności zawodowej, wymagało nie tylko odbycia wędrówki
czeladniczej, rocznej praktyki (muthjahr) i egzaminacyjnego potwierdzenia
umiejętności, lecz uzależnione było także od uzyskania prawa miejskiego
i posiadania własnego warsztatu. W wypadku starań o prawo miejskie,
potrzebne było również świadectwo potwierdzające legalność urodzenia.
Przy sprzyjających okolicznościach po 5-6 latach nauki uczniowskiej, 2-3
latach wędrówki czeladniczej, roku praktyki można było zostać w wieku
20-22 lat mistrzem; przy niesprzyjających - pozostawała często wielo-
letnia praca w charakterze pomocnika w warsztacie innego rzeźbiarza
lub emigracja na obszary o mniejszym zagęszczeniu warsztatów
rzeźbiarskich i większych możliwościach uzyskania intratnych zleceń lub
poszukiwanie stanowiska rzeźbiarza nadwornego lub klasztornego12.
Konieczność uzyskania praw miejskich i posiadanie własnego warsztatu
w celu osiągnięcia statusu mistrza powodowało powszechne wśród rzeź-
biarzy zjawisko „wżeniania się” czeladników w rodziny mistrzów lub oże-
nek z wdowami po nich, co pozwalało na przejęcie już istniejącego war-
sztatu wraz z drogim materiałem rzeźbiarskim i jeszcze bardziej cennymi
zbiorami rycin, rysunków i bozzettów. Pociągało to za sobą powstawanie
licznych powiązań rodzinnych pomiędzy rodami rzeźbiarskimi i tworze-
nie całych klanów rodzinnych. Regułą było także dziedziczenie warszta-
tów przez synów, co prowadziło do powstawania wielopokoleniowych „dy-
nastii” rzeźbiarskich, np. Szwanthalerów czy Ziirnów w południowych
Niemczech, Brokoffów i Platzerów w Pradze, we Francji - Lepautrów,
Tuby, Hulot, Slotzów, dodatkowo między sobą spowinowaconych13, Fan-
10 E. Egg, Aus Thomas Schwanthaler Skizzenbuch, „Das Munster”, 8, 1955, Nr 1/2;
U. Gauss, Werke des Andreas Thamasch in Abbildungen des ,,Imster Skizzenbuches”, (w:)
Andreas Thamasch 1639-1697, Weissenhom 1973.
11 L. Boros, A Pécsi vdzlatkönyv (Szobrdsz-rajzok a 17. szdzadból), „Müvészettôrté-
neti Értesitô”, XXXII-1983, Nr 1/2, s.12-33.
12 I. Schemper-Sparholz, Barockbildhauer im Dienste der Klöster in Österreich -
zwischen Künstlerthum und Handwerkstand, (w:) Studien zur Werkstattpraxis... s. 327-
340; Behling, op.cit., s. 103-115.
13 F. Souchal, French Sculptures of the 17th and 18th Century. The Reign of Louis
XIV. London 1987, por. tablice genealogiczne.
loading ...