Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 7.1995

Page: 261
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1995/0263
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
OMÓWIENIA I RECENZJE

261

Historia, którą tworzy Stafford, nie dąży do odkrywania prawdy. Nie istnieje
dla niej bowiem jednorodna rzeczywistość, podlegająca metanarracyjnemu opiso-
wi roszczącemu sobie prawa do absolutności i nieomylności. W konsekwencji -
nie istnieje też absolutna nauka. To credo przyświeca badaniom autorki. Swój
metaforologiczny sposób opisu nazywa Stafford sztuko-nauką (imaging art-scien-
ce; s. 35). Jest to twórczość sensu stricto, przysługuje jej więc prawo do subiekty-
wizmu, nacechowania emocjonalnego i swobody w doborze tematów. Mimo tych
cech, artystyczno-naukowa książka Stafford zachowuje wszelkie walory dzieła
naukowego. Jej wartość tkwi w rzetelnym, drobiazgowym opracowaniu i zinter-
pretowaniu szeregu nieznanych szczegółów z historii kultury, nauki i sztuki. Nie
jest to więc utwór poety, ale żmudna praca historyka nowej generacji, którego
zadanie polega na stawianiu problemów, otwierającym nieznane dotąd perspe-
ktywy.
Pojęcie przełamywania symulakry jest kluczowe dla wizji nauki Stafford. Ter-
min przejęty od francuskiego filozofa J. Baudrilliarda, a później stosowany przez
F. Lyotarda i innych filozofów postmodernizmu, oznacza zasadę funkcjonowania
rzeczywistości postnowoczesnej. Jest to rzeczywistość zalewu telewizyjną infor-
macją — żyjemy w „ekstazie komunikacji”, w której znaki są przezroczyste i two-
rzą własny świat złudy, odcieleśnionej symulakry. W wieku odpersonalizowa-
nych fantasmagorii wideo, niezmysłowych pozorów i komputerowych wirtu-
alnych światów, problematyka cielesności - która interesuje Stafford - straciła
swoją namacalność na rzecz pojęciowości i zjawiskowości. W stuleciu encyklope-
dyzmu natomiast — mimo popularności metafory umysłu uwięzionego w cielesnej
powłoce - ludzkie ciało było zasadniczym kompendium wiedzy, punktem wyjścia
do tworzenia metod badawczych i źródłem wielu tropów, za pomocą których rze-
czywistość (także duchowa) była opisywana. Stafford chce wrócić do owej nama-
calności ciała poprzez taki opis, który pozwoli odkryć nie dotknięte dotych-
czas, a wręcz zagubione w języku, wizualne czy też „sensualne” znaczenia. Chce
też ukazać, jak w XVIII wieku zapoczątkowana została deprecjacja zmysłowego
poziomu odbioru na rzecz jego racjonalizacji i abstrakcyjnego wyjaśniania.
Krąg badań Stafford jest raczej szeroki niż głęboki. Analizuje ona chętniej po-
boczne zagadnienia sztuki, które w jej interpretacji okazują się koherentne z ob-
fitym materiałem z dziedziny biologii czy filozofii. Na przykład, slogan „ciało
ekspresją ducha” znajduje w książce Stafford potwierdzenie w obfitym materiale
wizualnym. Powszechne w okresie Oświecenia zainteresowanie dla spraw moral-
ności, bezprawia, marginesu społecznego autorka odnajduje w pytaniu o przyczy-
ny defektu i deformacji ciała ludzkiego, w analizach hermafrodytyzmu, monstru-
alności czy w popularności karykatury, groteski (s. 254-279).
Z zupełniej innej perspektywy, niż to czyniono dotąd, analizuje Stafford klu-
czowe dla sztuki końca XVIII wieku zagadnienie „klasyczności”. Za pośrednic-
twem metafory sekcji (nawiązującej do sekcji zwłok) wyjaśnia zasady porządko-
wania kompozycji w malarstwie, architekturze, strukturze rzeźby, w czym
odkrywa pokrewieństwo między działaniami artystycznymi a postępowaniem
anatoma. Niczym w prosektorium, zrealizowana wizja artysty może podlegać
rozbiorowi na szereg elementów, z których każdy pełni wyznaczoną sobie funkcję
i zajmuje jedynie konieczne miejsce w porządku całości - jak w doskonałym ludz-
loading ...