Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 11.2000

Seite: 174
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000a/0176
Lizenz: Freier Zugang - alle Rechte vorbehalten Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
174

PIOTR BERNATOWICZ

poszturchiwań. Natomiast formy realizmu bywają różne i gdy dziś ktoś woła o
„nowy realizm”, chce przez to powiedzieć, że oczekuje od literatury spełnienia
pewnego doraźnego zamówienia społecznego lub państwowego. Pisarzom pozosta-
nie nowy - tym razem naprawdę nowy realizm polegający na odwróceniu się od
• ✓ *55
rzeczywistości .
Paralelną dyskusję na temat realizmu w sztukach plastycznych zaini-
cjował tekst Tadeusza Dobrowolskiego O hermetyzmie i społecznej izolacji
współczesnego malarstwa°6. W tekście Dobrowolski krytycznie odniósł się
do aktualnych tendencji zachodniej sztuki, która odwraca się od rzeczy-
wistości. Receptą na zażegnanie tej niezdrowej sytuacji jest - zdaniem
autora - powrót do malarstwa minionego wieku, m.in. do Chełmońskie-
go. Podobnie jak w przypadku literatury, artykuł ten wywołał serię pole-
mik - i tak jak w poprzedniej dyskusji, również tu słowo realizm było sto-
sowane na wszystkie możliwe sposoby. Czy i do tej dyskusji można
odnieść tezę postawioną przez Herlinga-Grudzińskiego? W kontekście
specyfiki malarstwa sytuacja wydaje się bardziej skomplikowana. Posłu-
gując się zdrowym rozsądkiem można powiedzieć, jakie malarstwo jest
realizmem, a jakie nie, np.: obraz Chełmońskiego jest realistyczny, a Wit-
kacego nie. Ale, podobnie jak w przypadku literatury, nie chodziło o zdro-
wy rozsądek - przeciwnie - o pozbawienie słów ich potocznych znaczeń.
Dziennikarska żonglerka realizmem była rodzajem sofistycznych popi-
sów, na które władza spoglądała przychylnie, wiedząc, że już niedługo
uda się zręcznie podmienić piłkę z napisem nowy realizm na socrealizm.
Jedną z kluczowych piłek, jakimi posługiwali się uczestnicy debaty,
było nazwisko Picassa. Tadeusz Dobrowolski używa jego nazwiska w
kontekście negatywnym, podając kubizm i twórczość Hiszpana jako przy-
kład sztuki, która stanowi zaprzeczenie realizmu. Ale właśnie to stwier-
dzenie stało się podstawą do kontrargumentów. Broniąc współczesnego
malarstwa J. Przyboś pisze: „Przede wszystkim nieprawdą jest, jakoby
malarstwo dzisiejsze było hermetyczne i odosobnione od społeczeństwa.
Nie było tak i nie jest, zwłaszcza na Zachodzie. Matisse, Picasso i Bon-
nard ciągle są en uogue”5'. Także Stefan Żółkiewski bierze w obronę no-
woczesne malarstwo, sięgając przy tym po przykład Picassa: „Nie sądzę,
by rację mieli ci, którzy sztuce i myśli mieszczańskiej ostatnich 50 lat od-
mawiają wszelkich cech życia (...) Picasso góruje nad malarstwem wikto-
riańskim czy monachijskim”58.
55 Cytat za M. Fik, Kultura polska po Jakie - kronika lat 1944-1981, Londyn 1989, s. 58.
56 T. Dobrowolski, O hermetyzmie i społecznej izolacji obecnego malarstwa, „Odro-
dzenie” 1946, nr 23.
57 „Odrodzenie” 1946, nr 27.
°8 S. Żółkiewski, Rozważania pierwszomajowe z zakresu teorii kultury i sztuki
(1946), cytat za: M. Fik, Kultura polska po Jałcie..., op.cit., s. 60.
loading ...