Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 11.2000

Page: 259
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000a/0261
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
HISTORIA SZTUKI NA PRZEJŚCIU OD FUNKTIONSGESCHICHTE KU BILDWISSENSCHAFT

259

Pierwszą część zamykają rozważania Beltinga na temat muzeum
sztuki współczesnej jako miejsca, w którym toczy się obecnie i będzie to-
czyć w przyszłości spór o historię sztuki. W muzeach tych bowiem „wy-
stawia się nie tylko sztukę współczesną, ale też prezentuje posiadaną
przez nas ideę historii sztuki”. W obliczu różnorodnych, wzajemnie sprzecz-
nych koncepcji sztuki, funkcjonujących obecnie w obiegu artystycznym,
rodzi się jednak pytanie czy jesteśmy jeszcze w stanie porozumieć się co
do „wspólnej idei historii sztuki, którą dawałoby się bez problemów wy-
stawiać w muzeach”67. Jest to pytanie, którego nie można uchylić, albo-
wiem zarówno sztuka współczesna, jak i muzeum potrzebują siebie na-
wzajem:
Dzisiejsza sztuka byłaby bez muzeum nie tylko bezdomna, ale i niema, wręcz nie-
widoczna. Z kolei muzeum, choć w tak małym stopniu predestynowane do sztuki
współczesnej, gdyby zamknęło przed nią swoje podwoje, dokonałoby swojej włas-
nej historyzacji68.
Sytuacja zmieniła się przy tym od czasu, gdy Douglas Crimp w arty-
kule On the Museum’s Ruin z 1980 roku, zwracając się przeciwko „moral-
no-estetycznej autonomii” sztuki modernistycznej, obwieszczał koniec
„muzealnej fikcji”, polegającej na prezentacji „sztuki jako homogeniczne-
go systemu, a historii sztuki jako idealnego porządku”. Piętnując „neo-
konserwatywne wykorzystywanie muzeum jako miejsca sztuk pięknych”,
wzywał też Crimp (w innym tekście) do oporu przeciw fałszywej postmo-
dernie, „powracającej do nieprzerwanego kontinuum sztuki muzealnej”.
Od tamtego czasu, stwierdza Bełting, zjawisko zwane sztuką muzealną
utraciło swoją ekskluzywność: ,Absolutnie wszystko jest dzisiaj sztuką
muzealną, ponieważ wszystko wisi albo stoi w muzeum”69.
Wspólną płaszczyzną porozumienia stał się obecnie rynek sztuki, „w
muzeum konsekruje się towar, którym handluje się jednocześnie na tar-
gach sztuki”. Dzieła sztuki współczesnej funkcjonują zatem jak towary,
stanowią „oglądowe symbole starego mitu sztuki”, wyrażającego się obec-
nie już tylko w ich - niekiedy niesłychanie wysokich - cenach. Muzeum
utraciło swoją dawną funkcję integralnej części burżuazyjnego modelu
akulturacji. Wystawy zaspokajają obecnie dwie nowe potrzeby: informa-
cji i zaskoczenia. „Muzeum stało się dworcem dla odjeżdżających pocią-
gów fantazji, zamiast pozostawać celem naszej pielgrzymki do miejsca
sztuki”70. Jako przykłady nowej czasoprzestrzennej jakości w sposobie

67 Ibidem, s. 103.
68 Ibidem, s. 104.
69 Ibidem, s. 105.
70 Ibidem, s. 108.
loading ...