Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 11.2000

Page: 343
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000a/0345
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
RECENZJE I OMÓWIENIA

343

Punktem wyjścia są dla Pollock teoretyczne rozważania wokół jednej z najbar-
dziej krytykowanych dziś kategorii - tytułowego Kanonu. Referując w pierwszej czę-
ści pracy podejście feministycznej historii sztuki do tego zagadnienia, pisze między
innymi o tym, że Kanon został przez jej przedstawicielki rozpoznany jako przejaw he-
gemonii kultury fallocentrycznej. Zwraca uwagę przede wszystkim na to, że jej poten-
cjał leży nie tyle w wykluczaniu pewnych dzieł i artystów, co w budowaniu przekona-
nia, że kryteria, na których oparto tworzenie Kanonu, są naturalne. Pollock pisze też
o różnych postawach, jakie badaczki wobec tej hegemonii przyjmują. Wyraźnie nega-
tywnie ocenia dwie z nich (wcześniejsze, jeśli spojrzy się na feministyczną historię
sztuki przez pryzmat jej rozwoju) polegające na włączaniu artystek (w pierwszym
przypadku), które zostały przez Historię Sztuki pominięte i rodzaju twórczości
(przedstawicielki drugiej postawy) określanej mianem dekoracyjnej, która przypisy-
wana była kobietom, a nie cieszyła się uznaniem Wysokiej Kultury. Pollock odnosi się
do tych strategii sceptycznie, bo - jak twierdzi - w gruncie rzeczy podtrzymują one
przekonania, na podstawie których Kanon jest budowany - głównie twierdzenie, iż
kobiety (z natury) niezdolne są do tworzenia Wielkiej Sztuki.
Choć zreferowane wyżej poglądy trudno uznać dziś za oryginalne, to ich sformuło-
wanie wydaje mi się bardzo istotne. Przede wszystkim dlatego, że należą one do tych
„prawd”, które przez feministyczne historyczki sztuki uznawane są za tak oczywiste,
iż nie warto o nich pisać6. Nie zapisane (i przez to nie czytane, nie dyskutowane i tak
dalej) pozostają w obszarze tych przekonań, które Historia Sztuki może ignorować. I
czyni to chętnie, bo podważanie Kanonu jest w gruncie rzeczy nie tylko równoznaczne
z ujawnieniem selektywności jej dyskursów, ale przede wszystkim „zamachem” na
wartości stanowiące jej podstawę.
Przybliżenie dyskusji wokół Kanonu stanowi dla Pollock jednak jedynie punkt
wyjścia dla znacznie ambitniejszego zadania. Przywołując termin zawarty w tytule
pracy, proponuje ona odmienną postawę wobec tego zagadnienia - różnicowanie
(■differencing). Nie oznacza ono dla niej ani rozszerzenia Kanonu przez włączenie do
niego artystek, ani rozpoznania struktur historii sztuki powodujących wykluczenie
twórczości kobiet7. Postawa ta wymaga natomiast rozpoznania kanonu jako dyskursu
upłciowionego [gendered] i powodującego upłciowienie [„en-gendering”] (s. 26). Cała
uwaga zostaje skupiona na dyskursach historii sztuki, które z ową kategorią są zwią-
zane, bo ją tworzą i są przez nią tworzone. Czytając pracę Pollock, stopniowo nabiera
się przekonania, że to metoda postępowania wobec dzieł sztuki jest najważniejsza,
nie to czy znajdują się czy nie w wyróżnionym w tytule Kanonie. W pierwszej części
pracy Kanon stanowi jeszcze centrum zainteresowań badaczki. Później przestaje ją
interesować - można by powiedzieć, że „wylewa go z pracy” (tytuł pierwszej części
pracy brzmi Firing the Canon) i autorka proponuje nie tyle dekonstrukcję tej katego-
rii, co różnicowanie dyskursów historii sztuki (także feministycznej).
6 Pollock w bibliografii wymienia tylko jeden tekst poświęcony kanonowi w historii sztuki
pisany z feministycznej perspektywy: N. Salomon, The Art Historical Canon: Sins of Omision,
(w:) (En)gendering Knowledge: Feminism in Academe, red. J. Hartmann i E. Messer-Davidow,
Knoxville 1991. Mogłabym dodać jeszcze jeden: A. Silvers, Has Her(oines) Time Now Come?, (w:)
Feminism and Tradition in Aesthetics, red. P. Zeglin Brand i C. Korsmeyer, Pennsylvania 1995.
7 Tym ostatnim zadaniem zajmowała się wraz z Rozsiką Parker w pracy Old Mistresses:
Women, Art and Ideology (Londyn 1981).
loading ...