Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 147
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0149
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
NAD MAPĄ NEOAWANGARDY EUROPY ŚRODKOWEJ LAT SIEDEMDZIESIĄTYCH XX WIEKU

147

ralnego, na prowincji i tam też realizował te przedsięwzięcia. W jego spo-
łecznym otoczeniu z pewną nieufnością obserwowano poczynania twórcy.
Trudne do zaakceptowania wśród mieszkańców były jego poczynania ro-
zumiane w kategoriach artystycznych, gdyż „sztukę” kojarzono tu zupeł-
nie z czym innym. W dodatku były to czasy normalizacji, kiedy nieufność
organów policyjnych wobec wszystkiego, co „dziwne”, była wzmocniona,
zwłaszcza na prowincji, gdzie nie potrafiono w żadnym z dysponowanych
stereotypów opisać tego rodzaju aktywność. Doświadczenia te więc były
nieco odmienne od artystów wielkomiejskiej Pragi, ale jak po francusku
cytował Novak piosenkarkę Edith Piaf: „Non, je ne regrette rien”43.
Niezależnie od tego, jak byśmy rysowali mapę czechosłowackiej sztuki
lat siedemdziesiątych, podział na tę oficjalną i nieoficjalną był wyraźny,
przy czym neoawangardowe tendencje objawiały się prawie zawsze (jeżeli
nie wyłącznie) w tym drugim obszarze. Jindrich Chalupecky, niewątpli-
wie jeden z najciekawszych krytyków sztuki Europy Środkowej, uważny
obserwator czeskiej sceny artystycznej, porównał skrępowanie tamtejszej
kultury artystycznej do gorsetu, jaki na wolność artysty nakłada na Za-
chodzie business. Odpowiednikiem zachodniej komercjalizacji sztuki jest
wschodnia (tu chodzi głównie o czeską) biurokratyzacja44. Jedna i druga,
zdaniem czeskiego krytyka, stanowi przejaw manipulowania sztuką.
Oprócz negatywnych skutków takiego stanu rzeczy krytyk dostrzega
również niejaką Jasną” stronę biurokratycznej kultury, a więc jej swoi-
stego rodzaju rewers. Drastyczny podział powoduje, że artyści, którzy nie
chcą się wpisać w procedury oficjalnej kultury, są wolni od jakichkolwiek
nacisków. Porzucając pokusy, jakie z reguły niesie wobec twórców wszel-
kiego rodzaju władza, mogą oni czuć się całkowicie wyzwoleni i tworzyć
bez kompromisów. U źródeł tego rodzaju postaw, twierdzi krytyk, leży
„duchowość” sztuki mająca - jak dodaje - w Czechach swoją tradycję. Ar-
tysta tworzy wyłącznie według wewnętrznego impulsu, a ponieważ w ofi-
cjalnym obiegu nie jest pokazywany, nie odczuwa żadnego powodu, aby
krępować swą wyobraźnię. Ta sztuka nie jest też hermetyczna, czy też
aspołeczna. W pewnym sensie odwrotnie - jest właśnie nastawiona na
komunikację, na porozumiewanie się, jest wręcz - jak pisze Chalupecky -
wręcz „polityczna”, ale w innym niż potoczny sensie. Krytyk wypro-
wadza to pojęcie z greckiego politikon, a więc tego, co dotyczy politei, spo-

43 Ladislav Novak odpovida na otazky Marcely Pankoue, „Vytvame Umeni”, 1995, nr 3-4,
op. cit., s. 140.
44 J. Chalupecky, Nove Umeni v Cechach, Praha: H & H, 1994, s. 156-157 (fragment
książki został wcześniej wydany w języku angielskim: J. J. Chalupecky, Art in Bohe-
mia: its Merchants, Bureaucrats, and Creators, „Cross Currents”, nr 9, Ann Arbor: UMI,
1990).
loading ...