Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 278
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0280
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
278

TOMASZ ZAŁUSKI

której z kolei nie opisałoby się normalnie jako mówienia czegoś”4. W prze-
ciwieństwie do wypowiedzi konstatujących, które nie ingerują w „świat”,
a jedynie neutralnie go opisują, zdarzenie performatywu wiąże się z pew-
nym działaniem, z akcją, ingerencją, która wprowadza coś w „świat”, cze-
goś w nim dokonuje. Wypowiedzi, które np. nadają imię, zapisują spadek,
składają przyrzeczenie, wybaczają, deklarują, obiecują, nie są ani pra-
wdziwe ani fałszywe; mogą być raczej udane lub nieudane, efektywne lub
nieefektywne.
Powyższa charakterystyka stanowi wszakże jedynie punkt wyjścia
rozważań zawartych w Jak działać słowami. Jakkolwiek w pierwszych
rozdziałach tej pracy Austin deklaruje swe dążenie do rygorystycznego
oddzielenia obu typów wypowiedzi i określenia istoty czystych konstata-
cji i czystych performatywów, to jednak ostatnim słowem, zamykającym
jego rozważania, jest zakwestionowanie możliwości opozycyjnego ujęcia
performatywów i konstatacji5. Jakie mogą być konsekwencje tego wnio-
sku? Zauważmy, iż kategoria konstatacji, obejmująca - wedle wstępnego
ujęcia Austina - wypowiedzi neutralnie opisujące uprzednio dane „fa-
kty”, zdaje się odpowiadać ideałowi neutralności opisu naukowego. W tej
sytuacji myśl, iż wszelki akt mowy zawiera w sobie komponent performa-
tywności, iż ingeruje w świat i przekształca go, kreując nowe zdarzenia,
może prowadzić do odmiennego spojrzenia na status wypowiedzi nauko-
wej. W niniejszym tekście, podejmując zagadnienie sposobu, w jaki dys-
kurs ingeruje w dzieło sztuki, przekształca je i współtworzy, spróbuję
wstępnie zarysować kwestię performatywnej mocy, czy też raczej perfor-
matywnych efektów dyskursu o sztuce.
*
Jako ogólniejszy punkt wyjścia obierzmy Naukę i namysł, tekst Hei-
deggera, w którym zauważa on, iż nauka pozostanie dopóty nie zrozu-
miana, dopóki będzie się ją określać jako czyste i neutralne lustro rzeczy-
wistości6. Ujmując naukę jako „teorię tego, co rzeczywiste”7, Heidegger

4 J. L. Austin, op. cit., s. 554.
° Zob. ibidem, s. 694. Austin dochodzi do takiego wniosku na drodze nieustannej rewi-
zji własnych założeń, ciągłego przekształcania zaproponowanych wcześniej rozróżnień i ty-
pologii, podważając w jednym rozdziale rozstrzygnięcia dokonane w poprzednim. Zob. też
E. Grodziński, Wypowiedzi performatywne, Wrocław 1979. Autor tej książki, nie zgadza-
jąc się z dokonanym przez Austina zakwestionowaniem możliwości ścisłego podziału per-
formatywów i konstatacji, stawia za cel swej pracy „obronę dzieła Austina przed samym
Austinem”, ibidem, s. 7.
6 M. Heidegger, Nauka i namysł, przeł. M. J. Siemek, (w:) tegoż, Budować, miesz-
kać, myśleć. Eseje wybrane, Warszawa 1977, s. 256.
‘ Ibidem, s. 264.
loading ...