Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 300
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0302
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
300

ROSALYN DEUTSCHE

miejsce, z którego władza czerpie swe uprawomocnienie, jest - jak je na-
zywa Lefort - „obrazem pustego miejsca”7.
Z mojego punktu widzenia - pisze Lefort - ważne jest, iż demokracja jest wprowa-
dzana i utrzymywana przez rozpad wyznaczników pewności, co zapoczątkowało
historię, w której ludzie doświadczają fundamentalnej nieokreśloności w stosunku
do podstaw władzy, prawa i wiedzy oraz wobec podstaw relacji między Ja a in-
nym8.
Sedno demokracji ma charakter kłopotliwy. Władza pochodzi od ludzi,
ale do nikogo nie należy. Demokracja obala zewnętrzne ukonstytuowanie
władzy, wiążąc ją ze społeczeństwem samym, ale władza demokratyczna
nie może poszukiwać swego uprawomocnienia w wewnętrznych znacze-
niach społecznych. Zamiast tego wynalazek demokracji powołuje coś in-
nego: przestrzeń publiczną. W ujęciu Leforta, przestrzeń publiczna jest
przestrzenią społeczną, gdzie wobec braku fundamentów, jedność społecz-
na i społeczne znaczenia są negocjowane - jednocześnie konstytuowane
i wystawiane na ryzyko zakwestionowania. W sferze publicznej rozpo-
znana zostaje prawomocność debaty na temat tego, co jest prawomocne,
a co nie jest. Podobnie jak demokracja i sfera publiczna, tak i debata zostaje
zapoczątkowana przez deklaracje praw, które w demokracji pozbawione
są bezwarunkowych źródeł. Esencja praw demokratycznych wynika z de-
klaracji, a nie prostego posiadania. Przestrzeń publiczna implikuje insty-
tucjonalizację konfliktów poprzez niekończącą się deklarację praw, samo
sprawowanie władzy jest natomiast kwestionowane, stając się, według Le-
forta, „wynikiem kontrolowanego sporu o niezmiennych regułach”9.
Demokracja i jej pochodna, przestrzeń publiczna, zostają urzeczywist-
nione wówczas, gdy porzuci się ideę, iż społeczeństwo jest ufundowane na
trwałej podstawie. Tym samym tożsamość społeczeństwa staje się taje-
mnicą i jako taka może być podatna na kontestację. Jak argumentowali
Laclau i Mouffe, to porzucenie oznacza również, iż społeczeństwo jest
„niemożliwe” - to znaczy, że niemożliwa jest koncepcja społeczeństwa ja-
ko zamkniętej całości10. Bez pewności podstaw, pole społeczne jest struk-
turyzowane przez relacje pomiędzy elementami, które same w sobie nie
mają trwałych tożsamości. Ten brak pewności jest zatem częścią każdej
tożsamości społecznej, gdyż tożsamość wyłania się w relacji wobec „Inne-
go” i w konsekwencji nie może być wewnętrznie zamknięta: gdyż „obec-
7 C. Lefort, The Logic ofTotalitarianism, (w:) The Political Forms of Modern Society:
Bureaucracy, Democrcicy, Totalitcirianism, The MIT Press, Cambridge 1986, s. 279.
8 C. Lefort, The Question of Democracy, (w:) Democracy and Political Theory, Univer-
sity of Minnesota Press, Minneapolis 1988, s. 19.
9 Ibidem, s. 17.
10 E. Laclau and Ch. Mouffe, Hegemony and Socialist Strategy: Toward a Radical
Democratic Politics, przeł. W. Moore i P. Cammack, Yerso, London 1985, s. 122.
loading ...