Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 301
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0303
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
AGORAFOBIA

301

ność «Innego» uniemożliwia mi bycie całkowicie sobą”11. Tożsamość zosta-
je zakłócona. Podobnie brak pewności jest częścią tożsamości społeczeń-
stwa jako całości; żaden doskonały element nie jednoczy społeczeństwa i
nie determinuje jego rozwoju. Laclau i Mouffe używają terminu „antago-
nizm”, aby określić związek pomiędzy tożsamością społeczną a blokującą
jej stabilizację - „konstytuującą zewnętrznością”. Antagonizm afirmuje i
jednocześnie uniemożliwia zamknięcie społeczeństwa, odsłaniając frag-
mentaryczność i przypadkowość każdej całości. Antagonizm jest „do-
świadczeniem granic tego, co społeczne”12. Niemożliwość społeczeństwa
nie jest zachętą do politycznej rozpaczy, ale punktem wyjścia - lub „po-
zbawionym podłoża podłożem” - polityki demokratycznej. „Tu jest polity-
ka”, mówi Laclau, „ponieważ tu obecne jest podważenie i przemieszczenie
tego, co społeczne”13.
Właśnie z perspektywy Leforta niniejszy esej broni sztuki publicznej;
kto pragnie wspierać rozwój kultury demokratycznej, musi również roz-
począć od tego punktu. Demokracja związana z wizerunkiem pustego
miejsca jest projektem zdolnym do przerwania dominującego języka de-
mokracji, który ogarnia nas współcześnie. Demokracja zachowuje zdol-
ność ciągłego problematyzowania władzy i istniejącego porządku społecz-
nego tylko wówczas, gdy nie uciekamy od kwestii niepoznawalności
społeczeństwa, która wytwarza przestrzeń publiczną w sercu demokracji.
Wprowadzona przez deklarację praw człowieka, przestrzeń publiczna
rozciąga na wszystkich ludzi wolność, którą Hannah Arendt nazywa
„prawem do posiadania praw”14. Przestrzeń publiczna wyraża według
słów Etienne Balibar, „zasadniczo bezgraniczny charakter demokracji”15.
Tymczasem gdy kwestia demokracji jest zastępowana jednoznacznie [nie-
relatywnie] rozumianą tożsamością, gdy krytycy wypowiadają się raczej
11 Ibidem, s. 125.
12 Ibidem. Mouffe i Laclau stworzyli swoją koncepcję „antagonizmu” w odróżnieniu od
„sprzeczności” i „opozycji” odnoszących się do związków pomiędzy obiektami, które mają
pełną tożsamość. W tym ujęciu, „antagonizm” jest relacją, która powstrzymuje jakąkolwiek
pełnię tożsamości. Zob. Laclau i Mouffe, Hegemony and Socialist Strategy, s. 124. Mouf-
fe i Laclau odróżniają również negatywność znajdującą się wewnątrz ich antagonizmu, od
negatywności związanej z dialektycznym rozumieniem tego pojęcia. Negatywność jest dla
nich czymś zewnętrznym, co potwierdza tożsamość, lecz ujawnia również jej uwarunkowa-
nie. Antagonizm nie jest negacją w służbie totalności, lecz negacją zamkniętej tożsamości.
Laclau, New Reflections on the Reuolution of Our Time, (w:) New Reflections on the Revo-
lution of Our Time, Verso, London 1990, s. 26.
13 Laclau, New Reflections on the Reuolution of Our Time, op. cit., s. 61.
14 H. Arendt, The Origins of Totalitarianism, Harcourt Bruce & Company, San Diego
1948, s. 296.
15 E. Balibar, What Is a Politics of the Rights of Man?, (w:) Masses, Classes, Ideas:
Studies on Politics and Philosophy Before and After Marx, przeł. J. Swenson, Routledge,
New York 1994, s. 211.
loading ...