Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 319
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0321
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
AGORAFOBIA

319

coelum oddziela przyczynę powstania jakiejś rzeczy od końcowej użytecz-
ności, od faktycznego zastosowania i wkomponowania tej rzeczy w sy-
stem ludzkich celów; że wszystko, co w taki czy inny sposób doszło do
skutku, stale jest przez górującą nad nim moc interpretowane w świetle
nowych intencji, wykorzystywane na nowy sposób, przekształcane i prze-
orientowywane dla umożliwienia nowych pożytków; że wszelka akcja w
świecie organicznym jest ujarzmianiem i opanowywaniem, a znów wszel-
kie ujarzmianie i opanowywanie reinterpretowaniem, przysposabianiem,
które z konieczności zaciemnia bądź nawet całkowicie eliminuje dotych-
czasowy sens i cel”52. Ukrywanie danego „systemu celów” poprzez odwoły-
wanie się do esencjonalnych prawd zawartych w źródłach publicznego to
podstęp totalitarnej władzy, która zacierając rozłączność pomiędzy gene-
zą terminu a jego późniejszymi sposobami użycia, czyni „społeczność” [the
public] niewrażliwą na zmianę. W skrócie, opowieści na temat początków
przestrzeni publicznej wcale nie dotyczą przeszłości, ale ukazują nam lę-
ki i problemy obecnej struktury społecznej. Zatem z perspektywy gene-
alogicznej warto może ciągle zadawać pytanie: co oznacza dla sztuki by-
cie publiczną. Prowokuje to jednak kolejne pytanie: Jakie funkcje
polityczne spełnia obecnie nawoływanie do uczynienia sztuki publiczną -
czyli polityczną?

WIZJE PUBLICZNE
Problemy dotyczące utworzenia, przekształceń i wykorzystania poję-
cia „publiczna” nie są oczywiście nowością w dyskursie sztuki publicznej,
taką nowością jest jednak skierowanie tych problemów na krytyczną re-
definicję sztuki publicznej. Od lat 80. lewicowi krytycy sztuki próbowali
przekształcić debaty estetyczne dotyczące przestrzeni publicznej, porzu-
cając normatywne oceny słowa „publiczna” na rzecz funkcjonalnych ana-
liz, których zadaniem jest przebadanie sposobu wykorzystywania tego
słowa w danych okolicznościach historycznych. Na przykład w 1987 roku
Craig Owens pisał: Jakże plastyczne może być pojęcie «publiczna»”,
i konkludował, iż „najważniejszą kwestią w każdej dyskusji nad funkcją
publiczną sztuki dzisiaj, jest pytanie o to, kto definiuje sferę publiczną,
manipuluje nią i z niej korzysta”53. Owens analizował, w jaki sposób reto-

52 F. Nietzsche, On the Genealogy ofMorals, (w:) On the Genealogy ofMorals and Ec-
ce Homo, przekł. W. Kaufmann i R. J. Hollingdale, Random House, New York 1967, s. 77.
(Przekład polski: F. Nietzsche, Z genealogii moralności. Pismo polemiczne, wstęp K. Mi-
chalski, przeł. G. Sowiński, Znak, Kraków 1997, s. 83.
53 Zob. C. Owens, The Yen of Art, (w:) H. Foster (red.) Discussions in Contemporary
Culture, „Discussions in Contemporary Culture”, nr 1, Bay Press, Seattle 1987, s. 23.
loading ...