Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 347
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0349
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
AGORAFOBLA

347

KAMUFLAŻ [COVER STORY]
Wcześniej pytałam, jakie funkcje polityczne realizowane są przez na-
woływania, obecne w lewicowej myśli o sztuce, do uczynienia sztuki pub-
liczną. Jedna z odpowiedzi głosi, że obrona artystycznej sfery publicznej
stała się środkiem ochrony tradycyjnej przestrzeni lewicowych projektów
politycznych. Pod osłoną słowa „publiczna” pewni autorzy wracają do
bezkrytycznego wykorzystania przymiotnika „realne” - realni ludzie,
realna przestrzeń, realne problemy społeczne, prezentowanych jako pod-
stawa realnej walki politycznej. Jednak praktyki artystyczne, które kwe-
stionują wykluczenia będące podłożem tych „realności”, nie stały się pry-
watne, jak uważają ich przeciwnicy. Jest wręcz przeciwnie, praktyki te
patronują narodzinom innego rodzaju sfery publicznej, która pojawia się
właśnie dlatego, iż nasza wspólnota jest czymś nieustalonym i spornym.
W istocie, wraz z nowymi formacjami politycznymi kształtującymi się na
naszych oczach - z rozprzestrzenieniem żądań jednostkowych praw, roz-
mnożeniem projektów politycznych opartych na stronniczej krytyce i par-
tykularnych celach, z rozwojem tendencji intelektualnych tworzących no-
we przedmioty analizy politycznej i ściągających podmioty wiedzy z ich
abstrakcyjnych (unsituated) wyżyn - przestrzeń publiczna mniej jest po-
dobna do utraconej realności, a bardziej, jak to przekonująco nazwał Bru-
ce Robbins, do „złudzenia” [phantom].
Robbins zredagował antologię zatytułowaną The Phantom Public Sphere
[Złudna sfera publiczna]. We wstępie problematyzuje on i rozwija znacze-
nie określenia „złudna wspólnota” [the phantom. puhlic], przyjętego od
Waltera Lippmanna, który stworzył je w 1925 roku103. Według Lippman-
na wspólnota [the puhlic] jest złudzeniem, ponieważ demokratyczny ideał
odpowiedzialnego i jednorodnego elektoratu zdolnego do współuczestnic-
twa w mechanizmach rządzenia jest nieosiągalny. Nowocześni obywate-
le, powiada on, po prostu nie mają wystarczająco dużo czasu, aby wie-
dzieć o wszystkich kwestiach związanych ze wspólnym dobrem. Skoro
wspólnota obywatelska jest złudzeniem, konkluduje Lippmann, rządy po-
winny być powierzone wykształconym elitom społecznym.
Podobnie jak Lippmann, również Robbins wykorzystuje koncepcję
wspólnoty jako złudzenia, aby zakwestionować istnienie jednolitego spo-
łeczeństwa. Robi to jednak w innym celu - nie rezygnuje ze sfery publicz-
nej, ale podważa Habermasowski ideał wyjątkowej sfery publicznej, która

103 B. Robbins, Introduction: The Public as Phantom, (w:) B. Robbins (red.), The
Phantom Public Sphere, Social Text Series on Cultural Politics 5, University of Minnesota
Press, Minneapolis 1993.
loading ...