Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 350
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0352
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
350

ROSALYN DEUTSCHE

Niektórzy autorzy analizujący sferę publiczną wybrali tę pierwszą
opcję. Na przykład Iris Young, po przeprowadzeniu ostrej krytyki repub-
likanizmu obywatelskiego, proponuje oprzeć znaczenie sfery publicznej
raczej na różnicach, niż na jedności. Sugeruje, iż ideał obywatelski wi-
nien być zastąpiony przez heterogeniczną sferę publiczną złożoną z róż-
norodnych grup społecznych. Obywatelstwo winno być zróżnicowane
przez przynależności grupowe. Z punktu widzenia demokracji radykal-
nej, obiecująca jest jej propozycja mnożenia politycznych tożsamości
i przestrzeni. Przyjmując, że różnice grupowe winny być relacyjne, Young
występuje przekonująco przeciwko uniwersalizującym ideałom obywatel-
skim, które jedynie grupy represjonowane naznaczają jako odmienne108.
Chociaż autorka utrzymuje, iż grupy są różnicowane przez powiązania,
a nie tożsamości wewnętrzne, to polityka różnic, którą proponuje, ostatecz-
nie sprowadza się do negocjacji pomiędzy istniejącymi uprzednio żąda-
niami egzystujących już grup społecznych. Różnica zostaje zredukowana
do tożsamości, a Young wydaje się zapominać, iż wcześniej podkreślała,
że każda różnica wynika ze wzajemnych zależności. W konsekwencji au-
torka omija najważniejsze pytania, które stoją przed polityką pluralizmu:
jaka koncepcja pluralizmu może przeciwstawić się faktowi, iż poszukiwa-
nie tożsamości może stabilizować siebie przez potępianie różnic? Jakie
pojęcie pluralizmu może zadziałać przeciwko agresywnym reakcjom usta-
nowionych tożsamości, gdy są one destabilizowane przez nowe?109 Takie
pytania wychodzą poza ramy tego eseju. Zanotujmy jedynie, iż propago-
wana przez Young polityka różnic upiększa je, gdy definiuje różnice jako
„osobliwości jednostek”, chociaż twierdzi, że osobliwości te są społecznie
konstruowane110. W efekcie Young nie bierze pod uwagę produktywnej ro-
li, którą może w konstrukcji tożsamości pełnić raczej dezintegracja niż
zespolenie, dezintegracja podczas której grupy stają wobec własnej nie-
pewności. Jej koncepcja polityki pluralistycznej wprawdzie rozbija mono-
lityczność sfery publicznej, lecz spajają ponownie jako szereg rzeczywis-
tych tożsamości. Pluralizm ten nie rozwija najbardziej radykalnych
implikacji wątpliwości, które sama Young wprowadza w koncepcję sfery
publicznej, gdy kwestionuje logikę tożsamości i metafizykę obecności, na
108 I. M. Young, Social Mouements and the Politics of Difference, (w:) Justice and the
Politics of Difference, Princeton University Press, Princeton 1990, s. 171.
109 Przypomnienie o tym, że różnica jest oparta na współzależnościach, dlatego stawia
tego typu pytania, pojawiło się w wystąpieniu Williama E. Connolly „Pluralism and Mułti-
culturalism” zaprezentowanym w ramach konferencji „Cultural Diversities: On Democra-
cy, Community, and Citizenship” zorganizowanej w lutym 1994 roku w Bohen Foundation
w Nowym Jorku.
110 I. M. Young, The Ideał of Community and the Politics of Difference, (w:) L. J. Ni-
cholson (red.), Feminism/Postmodernism, Thinking Gender Series, Routledge, New York,
s. 304.
loading ...