Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 14.2003

Page: 75
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2003/0078
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
ROGIER VAN DER WEYDEN: TRYPTYK NARODZIN CHRYSTUSA

75

W tych ośrodkach liczba świątyń uległa gwałtownej redukcji, ogranicza-
jąc się jedynie do niezbędnej ilości kościołów parafialnych (tak jak w No-
rymberdze, gdzie każda z obu głównych dzielnic skupia się wokół tylko
jednej parafii - św. Wawrzyńca i św. Sebalda), natomiast relatywnie wię-
cej uwagi poświęca się budynkom służącym prawnemu i ekonomicznemu
funkcjonowaniu miasta, jak ratusz, hale kupieckie, czy siedziby bractw94.
Miasta te, które stopniowo zdobywały swą niezależność od XIII wieku,
przywiązywały oczywiście, podobnie jak ośrodki podporządkowane wła-
dzy biskupiej bądź świeckiej, wielką wagę do wszelkich przedsięwzięć za-
pewniających im bezpieczeństwo, do których w pierwszym rzędzie zali-
czyć należy system fortyfikacji, murów i wymownych w swej wyniosłości
wież bramnych - nieodłącznego atrybutu prezentacji miasta.
Również miasto berlińskiego tryptyku zdradza określoną strategię
autoprezentacji. Funkcję tę spełniają w pierwszym rzędzie dwa budynki,
niejako fasadowe wobec widoku całości: pałac i okazała kamienica. Do
nich dołącza wyrastająca zza dachów, wpisująca się w kompozycję budyn-
ków pierwszoplanowych, kościelna wieża, jakby przywołanie elementu
obecnego wewnątrz organizmu, nie eksponowanego, a jednak zaznacza-
jącego swe istnienie w postaci nawet z odległej perspektywy dostrzegal-
nego akcentu. Wreszcie motywem najbardziej odległym w planie perspek-
tywicznym, choć pełniącym zasadniczą rolę w określaniu statusu
przedstawionego zespołu architektonicznego, jest kompleks murów miej-
skich, z rzędem baszt, a przede wszystkim majestatyczną dwuwieżową
bramą miejską, zamykającą prowadzącą na wskroś arterię organizmu
miejskiego. Wskazuje ona na fundamentalny aspekt pojmowania miej-
skiego zorganizowanego osiedla ludzkiego, rządzącego się zbiorem okreś-
lonych praw - jego granice. A zarazem paradoksalnie obnaża jeszcze jeden
istotny wymiar zaprezentowanego widoku, mianowicie brak podobnej
granicy od strony błoń ze sceną Narodzin, momentu przejścia i przeciw-
stawienia dwu opozycyjnych obszarów: miasto - natura (przestrzeń zor-
ganizowana i niezorganizowana, określana prawami i chaotyczna)95.

94 Nie oznacza to oczywiście deprecjonowania roli kościołów, wprost przeciwnie, wznie-
sienie majestatycznej bryły centralnie położonego kościoła i bogate wyposażenie go należa-
ło do elementów ostentacji miejskiej niezależności i doniosłej roli samego ośrodka, jak to
pokazują przykłady Lubeki (z kościołem Mariackim, przy marginalizacji zarówno w stru-
kturze miasta, jak i jego widokach roli biskupiej katedry) i Norymbergi (z niemal
bliźniaczymi kościołami z wywyższonymi wysmukłymi gotyckimi chórami w obu częściach
miasta). Por. rysunek Hansa Wurma z 1520 roku z przedstawieniem Norymbergi i widok
Lubeki z 1552 roku, w: W. Braunfels, op. cit., s. 106 i 114.
95 Por.: A. Zeidler-Janiszewska (red.), Pisanie miasta - czytanie miasta, „Studia
Kulturoznawcze” 8, Poznań 1997, s. 17nn.
loading ...