Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 14.2003

Page: 179
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2003/0182
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
REGUŁY PRZEKŁADU

179

świata27. Poprowadzenie widza znającego Edo od pierwszego widoku, po-
przez tekst, do dokładnego oglądu wzmacniało efekt zaskoczenia. Ohashi
to drugi obok Ryogoku z najważniejszych mostów w Edo. Łączył on cen-
trum miasta z Fukugawa, dzielnicą uciech przeznaczoną dla dolnych
warstw społeczności miasta, nie tak efektowną jak Yoshiwara czy Asaku-
sa, ale bardziej ruchliwą zarówno ze względu na swe główne przeznacze-
nie, jak i na magazyny handlowe ciągnące się wzdłuż nabrzeża rzeki Su-
mida. Plebejskie ubrania przechodniów i zarys budowli nadbrzeżnych
odpowiadają lokalizacji widoku, jednak most pokazany przez Hiroshige
jest w przeciwieństwie do swego codziennego stanu niemal pusty. Od-
biorca zyskuje przywilej spojrzenia na pozornie znany sobie obiekt w nie-
codziennej dlań sytuacji.
Przechodnie na moście formują cztery małe grupy, oddalające się od
siebie. Linia wertykalna, poprowadzona przez środek obrazu przebiegła-
by dokładnie pośrodku między trojgiem osób zmierzających ku lewemu
brzegowi a czterema mężczyznami oddalającymi się na prawo. W mo-
mencie, który Hiroshige nakreślił, nikt więc nie przechodzi po prostu
przez most, wszyscy schodzą z niego, opuszczając w pośpiechu zalewaną
deszczem powierzchnię. Tuż przy tak wyimaginowanej linii dzielącej ob-
raz kończy się tratwa spławiana przez samotnego flisaka, również oddalając
się od mostu. Most Hiroshige traci nieoczekiwanie swą funkcję komunika-
cyjną, stając się przede wszystkim miejscem porzucanym, opustoszałym,
którego osamotnienie bardziej podkreśla, niż niweluje przedstawiona na
nim grupa przechodniów. Mimo zaznaczonej wyraźnymi liniami ulewy i
odpowiadającego sytuacji pochylenia, wygięcia postaci przechodniów, ich
ruch, podobnie jak ruch flisaka na rzece, przebiega z wysiłkiem, ale spokoj-
nie. Pozy podkreślają siłę ulewy, ale niekoniecznie jej gwałtowność. Gładka
powierzchnia rzeki narzuca obraz raczej monotonnej mżawki niż siekącego
deszczu, nawet tratwa flisaka nie pozostawia za sobą fal.
Proces opuszczania mostu, choć szybki i czytelny, nie ma więc charak-
teru ucieczki, jest raczej rodzajem konsekwentnej i zdecydowanej ewakua-
cji, harmonizującej z pustką gładkiej wody rozciętej długą linią tratwy i
z pustką szarego, odległego pejzażu za mostem, łączącego się odcieniem
szarości z również pustym niebem. Poprowadzenie kolejnej linii, tym ra-
zem dzielącej obraz na dwie horyzontalne połowy pokaże, iż przebiega
ona na wysokości głowy flisaka. Wszystkie elementy materialne, obwie-
dzione konturem i związane sytuacją, zawarte zostały w części dolnej, już
w niej jednak, za zewnętrzną (w stosunku do widza) balustradą mostu,
zaczyna się strefa wszechogarniającej szarości, w różnych odcieniach się-
Zl Obszar społeczny podstawowych odbiorców drzeworytu identyfikują T. Akai (op.
cit., s. 179-191), oraz M. Gunji, Kabuki and its Social Background, w: Tokugawa Japan,
The Social and Economic Antecedents of Modern Japan, Tokio 1991, s. 192-213.
loading ...