Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 14.2003

Page: 249
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2003/0252
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
CIAŁO I TOŻSAMOŚĆ. SZTUKA CIAŁA W EUROPIE ŚRODKOWEJ

249

„duch artysty”, ciągnąc owalny pień drzewa, jakby taczkę, z kolejnym na-
pisem „pomnik artysty”, przeszedł kilka kilometrów z Warcina do Kępic
na północy Polski. Dotarłszy na miejsce, śladami umoczonych w białej
farbie stóp wyznaczył krąg, pośrodku którego ustawił ową taczkę, po
czym spalił na niej perizonium („ciało artysty”), na siebie zaś przywdział
szatę (użytą uprzednio w akcji w roli flagi) z napisem „duch artysty”.
Zauważmy, iż niemal we wszystkich manifestacjach (nie tylko wyżej
wspomnianych) występujący nago Bereś dotyka jakby dwóch sfer: szero-
ko pojętej rzeczywistości politycznej, a w zasadzie historycznej, zawsze
jednak tutejszej, polskiej, oraz problemu artysty, artysty uwikłanego w
historię i odpowiedzialnego za kształt rzeczywistości, przeszłości i - zwła-
szcza - przyszłości, artysty wieszcza. Występujące w działaniach twórcy
elementy narodowe (barwy flagi narodowej) wymownie świadczą o jego
zaangażowaniu w historię kraju. Powiązanie ich z eksponowaną rolą ar-
tysty, jako tego, który zna sens historii i ponoszonej ofiary w imię przy-
szłego zbawienia, odzyskania niepodległości, nawiązuje do polskiej trady-
cji romantycznej. W XIX wieku, kiedy kraj pozbawiony był niepodległości
w wyniku okupacji jego terytorium przez trzy sąsiednie cesarstwa, arty-
sta (często poeta, choć nie tylko) nadawał (odkrywał) znaczenie historii,
przepowiadając, iż ponoszone ofiary narodu przyniosą w końcu wybawie-
nie, na podobnej zasadzie jak ofiara Chrystusa przyniosła zbawienia lu-
dzkości. Bereś świadomie nawiązuje do tych wielkich narracji polskiej
kultury, wykorzystując ich autorytet w konfrontacji z uzurpatorską wła-
dzą komunistów. Nagie ciało artysty jest tu więc nośnikiem autorytetu,
autorytetu potwierdzanego nie tylko metafizycznym sensem historii, któ-
rej kres stanowi zbawienie, ale też pozytywnie, a nie krytycznie przywo-
łanym fallocentryzmem kultury europejskiej. Penis artysty, na którym
stawiana jest biało-czerwona kropka, staje się fallusem, symbolem auto-
rytetu twórcy, geniusza, wieszcza i proroka, ale też autorytetu kultury.
Stąd zatem płynie siła i historyczna legitymacja oporu wobec władzy
komunistycznej; płynie ona - podkreślmy - z autorytetu kultury. Ciało z
kolei, stanowiące centralny środek wypowiedzi artysty oraz obszar budo-
wanej ideologii, jest jakby - paradoksalnie - „odcieleśnione”. Będąc sym-
bolem autorytetu jest również, tak jak w mistycznej tradycji chrześcijań-
skiej, wyrazem „ducha”, czy też „duszy”; upokorzone i umęczone ginie,
aby odrodzić mógł się „duch” (por. Pomnik artysty). Ekspozycja genita-
liów ma tu więc wyłącznie symboliczną funkcję - to fallus, znak autoryte-
tu i władzy duchowej, usankcjonowanej tradycją i metafizycznym sensem
historii, przeciwstawionej par excellence materialnej i uzurpatorskiej
władzy komunistów.
loading ...