Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 15.2004

Page: 58
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2004/0060
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
58

MARTA SMOLIŃSKA-BYCZUK

Mehofferowa idea, nawiązując do tradycji malarskiej, dzięki wpro-
wadzeniu sylwetek Muz, jednocześnie tradycji tej zaprzecza, przedsta-
wiając postaci współczesnych artystów sceny krakowskiej. Owo zetknię-
cie dwóch światów i predylekcja do przekraczania granic konwencji
rysuje się jako cecha znamienna dla młodzieńczego okresu twórczości
Mehoffera, wciąż poszukującego własnej drogi twórczej.
Tego rodzaju pomysł na rozegranie kompozycji na kurtynę krakow-
ską wydaje się artyście prawdziwy, autentyczny i najlepiej odpowiadają-
cy osobliwościom świata teatru, sytuującego się poza czasem i realnością,
a jednocześnie dotykającego tej realności przy pomocy ułudy.
Wersja akwarelowa jest dopracowana, wygładzona, grupa Muz
przypomina kompozycję nieledwie pomnikową, czy typowo akademicką z
zaakcentowanymi studiami draperii i retorycznych póz. Wobec sztywno-
ści i skostnienia układu projekt akwarelowy wydaje się być pierwszym w
kolejności w trakcie prac nad kurtyną. Następną wersję stanowią praw-
dopodobnie dwie bardzo zbliżone kompozycje olejne na tekturze, zdra-
dzające kierunek poszukiwań Mehoffera, skupionego na „ożywianiu”
układu kompozycyjnego. Postaci, zarówno Muz, jak i aktorów, zyskują
większą naturalność ruchów i swobodę ustawienia. Aktorzy „rozsypują
się” po prawej stronie sceny w sposób bardziej nieskrępowany, a rolę po-
średnika pomiędzy nimi a patronkami sztuk zyskuje, nieobecny w wersji
akwarelowej, mężczyzna we fraku. Postać ta w projekcie z Muzeum Na-
rodowego w Poznaniu gestem zachęca aktorów do zbliżenia się ku Mu-
zom lub prezentuje antycznym boginiom krakowski zespół. W drugim
projekcie olejnym na tekturze postać we fraku zwraca się ku dwóm ak-
torkom i prawdopodobnie wręcza im wieńce laurowe.
Obecność mężczyzny, pośredniczącego pomiędzy światem antycznym
a współczesnym Mehofferowi i modyfikacje jego póz sugerują poszuki-
wania sposobu na jak najlepsze połączenie obu sfer, na stworzenie swego
rodzaju figury zawiasowej, spajającej dwa odmienne porządki czasowe -
uniwersalny i wpisany w schyłek XIX wieku.
Obie wersje olejne zdradzają także Mehofferowe upodobanie do roz-
jaśnienia palety barwnej i swobodnego prowadzenia pędzla, bez zaciera-
nia śladów jego pracy. Kompozycje rozświetla duża ilość żółcieni, skon-
trastowanych z czerwienią kurtyn i chodnika na scenie oraz z błękitem
nieba. Projekty, dzięki zastosowaniu jasnej, żywej kolorystyki, zyskują
na dekoracyjności, wzmagającej się szczególnie w miejscach stykania się
barw ciepłych z zimnymi. Dekoracyjność ujawnia się również w wijących
się liniach zasłon, załamaniach zwieszających się tkanin, w konturach
postaci i ich wielokolorowych kostiumach. Widoczny w tle tłum staje się
w zasadzie zespołem plam barwnych, jedynie markujących poszczególne
sylwetki ludzkie znikające w głębi ulicy pod zielenią koron drzew.
loading ...