Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 16.2005

Page: 211
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2005/0213
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
JĘZYK, RZECZYWISTOŚĆ, IRONIA. KSIĄŻKI ARTYSTYCZNE JAROSŁAWA KOZŁOWSKIEGO

211

twierdzi, że języki stwarza się, a nie odkrywa. Z tego też powodu język
nie jest terenem dochodzenia prawdy, ale przestrzenią, w której możliwa
jest refleksja na temat Wolności rozumianej jako uznanie własnej przy-
godności i szacunek dla słowników finalnych, którymi rozporządzają
inni. Rorty interpretując Nietzschego, a także odwołując się do słynnej
tezy Wittgensteina zauważa, że „stworzyć własny umysł oznacza stwo-
rzyć własny język, a nie pozwolić, by granice naszego umysłu wyznaczał
język, który pozostawiły po sobie inne istoty ludzkie”35. Podmiot obecny
w książkach Kozłowskiego to podmiot ironiczny, w podobnym znaczeniu,
jakie proponuje Rorty: podmiot oskarżający język, nie wierzący w poza-
czasowy porządek, wciąż, w próbach kompulsywnego opisu dostępnymi
językami, usiłujący określić siebie, świat i innych, na nowo. Jak zauważa
Rorty, reinterpretując nieco Bloomowską figurę „tęgiego poety”, Witt-
genstein i Heidderger ukończyli swoje dzieło na próbach wypracowania
honorowych warunków kapitulacji filozofii wobec poezji. Jarosław Ko-
złowski wikła filozofię w swoje rozważania, ponieważ właśnie w zredefi-
niowanej przestrzeni twórczości artystycznej widzi szansę uobecnienia
intuicji, wobec których filozofia okazała się bezradna.
Angażując filozofię w twórczość artystyczną, Kozłowski przeformu-
łował warunki określające kulturowe pole zarówno artystycznego, jak
filozoficznego dyskursu. Artysta nie stał się jednak ani politycznym ak-
tywistą ani filozofem ani (tym bardziej) outsiderem. Przenosząc na teren
sztuk wizualnych podstawowe pytania filozoficzne umknął estetyce, sta-
wiając przed sztuką zarówno zadania epistemologiczne, ontologiczne, jak
i krytyczne wobec rzeczywistości. Jak zauważa Peter Osborne, w przy-
padku artystów zachodnioeuropejskich i amerykańskich, w polu arty-
stycznym filozofia często była wykorzystywana jako narzędzie uzurpacji
władzy przez „wstępującą” generację twórców, a także instrument, dzięki
któremu artyści mogli zarówno odnieść się do problemu kryzysu ontolo-
gii dzieła, jak i osiągnąć społeczną kontrolę nad znaczeniem swoich
prac36.
Filozofia, a zwłaszcza jej pozytywistyczna i lingwistyczna odmiana,
udzielała również „świeżo rozpoznanej” sztuce konceptualnej swego au-
torytetu. W nielicznych przypadkach (Art & Language) pojmowana była
nie tylko jako środek redefinicji pola artystycznego, ale przede wszyst-
kim jako nadzieja na społeczną i polityczną transformację. W Polsce lat
70., skrzyżowanie dyskursu filozoficznego z dyskursem artystycznym,
otrzymywało zupełnie odrębne znaczenia, o których decydował przede

35 Ibidem, s. 51.
36 P. Osborne, op. cit., s. 49-51.
loading ...