Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 16.2005

Page: 247
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2005/0249
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
OPTYCZNA PODŚWIADOMOŚĆ

247

Tak więc terminy perceptualne zostają odrzucone i zarazem naznaczone
przez to odrzucenie jako nie-figura i nie-tło. Jednak będąc unieważnia-
nymi, są one również zachowywane. A logika tego zachowywania staje się
dla nas przezroczysta właśnie dzięki grafowi. Jego obwód utrzymuje
wszystkie terminy we wzajemnej opozycji: figura uersus tło; tło uersus nie-
tło; nie-tło uersus nie-figura; nie-figura uersus figura. Jego diagonalne
osie wytwarzają jednak relacje lustrzane, lub raczej lustrzane przeformu-
lowania (inwersja opozycji, podwójne negacje strukturalistów), z figurą
w tym przypadku jako będącą „tym samym” co nie-tło.
I to jest właśnie sposób, w jaki logiczne rozwinięcie grafu ujmuje formę
logiki modernistycznej. Albowiem w momencie, gdy tło przestrzeni per-
cepcyjnej - z jego poprzednim statusem jako rezerwy lub sekundarności -
zostaje odrzucone przez modernizm na rzecz symultaniczności, rozumia-
nej jako prawarunek widzenia, logika tej inwersji w nie-tło determinuje
już nowy warunek zgodnie ze swoją lustrzaną - lub, by użyć terminu
strukturalistycznego, deiksyczną - relacją do opozycyjnego bieguna dia-
gonali: figury. Co oznacza, że nie-tło stało się osiągalne dla malarza mo-
dernistycznego nie na wiele różnorodnych i przypadkowych sposobów, ale
w jeden jedyny sposób, uwarunkowany logiką relacji lustrzanej: jako no-
wy porządek „figury”. Modernistyczne nie-tło jest polem lub tłem, które
uniosło się ku powierzchni dzieła, by dokładnie pokryć się z jego pierw-
szym planem; jest polem, które w ten sposób zostało wchłonięte przez dzie-
ło - jako figura.
W 1919 roku obrazy Plus i minus dadzą początek romboidalnym obra-
zom, które Mondrian będzie teraz organizował za pomocą skończonych
i regularnych siatek. Rozproszenie i luki naturalnego pola zostaną osta-
tecznie ujęte w karby za pomocą pozbawionej widocznych szwów regu-
larności porządku arytmetycznego. Teraz po raz pierwszy doświadczy on
widzenia jako w pełni abstrakcyjnego. A siatka odniesie sukces w wy-
zuciu tej przestrzeni z sukcesywności, która wyparowała niczym woda
z wyschniętego jeziora. Pozostawiając z tyłu jedynie oznaki infrastruktu-
ry pola, zakreślając i przecinając jego powierzchnię, stanowiąc jak gdyby
wiele kolejnych przeformułowań podstawowych własności geometrycz-
nych pola. Symultaniczność siatki zyska swój kształt w tym wspaniałym,
obsesyjnym kreskowaniu. To tutaj, po raz pierwszy w prawdziwie sys-
tematyczny sposób, odkryje Mondrian na nowo tło jako figurę.
A jeśli mielibyśmy wskazać model dla drugiego terminu - gdzie deter-
minacja, by przeciwstawić się alienującej „figurze” empirycznego, reali-
stycznego widzenia generuje nie-figurę, pozostającą jednak - jako „tło”
- w logicznym związku ze swoim lustrzanym warunkiem — powinniśmy
loading ...