Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — [1].1979

Page: 184
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1979/0236
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
184

A. S. LABUDA

ność dokonania precyzyjnej typologii przekazów wizualnych, świadczą-
cych, że twórczość artysty była tak lub inaczej widziana i przetwarzana.
Brak typologii tego rodzaju jest źródłem wielu uproszczeń w omawianej
książce. Uproszczeniem jest zestawienie na jednej płaszczyźnie porównania
dzieł Friedricha, Fidusa, Hodlera, Paula Schultze-Naumburga, pocztówki i
reklamy. Różnice między tymi obiektami określają nie tylko zastosowane
w każdym przypadku materiały i środki plastyczne, ale także społeczny
status twórców tych obiektów, intencje i cele jakie im oni przypisywali,
adres i zasięg społeczny (określony typem odbiorców) obiektów. Możliwe,
że i autorzy dostrzegają w tym uproszczenie, ale wolno zauważyć, że spo-
łeczne, historyczne i strukturalne zróżnicowanie prezentowanych obiek-
tów jest dla nich mniej istotne niż możliwość stwierdzenia, że kontekst
społeczno-ideologiczny upodabnia ich znaczenia ideowe lub że nie zawie-
rają one tego samego przesłania, co obrazy Friedricha. Tymczasem już na
podstawie materiału przytoczonego w książce rodzą się pytania i domnie-
mania. Wielu twórców tworzy pastisze friedrichowśkie, a więc obrazy ich
są „substancjalną” lekturą Friedricha, porównywalną do zwerbalizowa-
nych interpretacji historyków sztuki (np. Eberłeina). Inny gatunek zależ-
ności występuje w reklamie, w dziełach Fidusa, nie mówiąc o Klingerze.
Jaki typ recepcji oni reprezentują, jakie cele im przyświecały, gdy sięgali
do krajobrazów artysty? Rzeczą niezbędną byłoby klarowne rozważenie i
wyważenie rozmiarów recepcji Friedricha w niskim i wysokim obiegu ar-
tystycznym. Czy daleko idące (jak się wydaje) włączenie Friedricha w
obieg niski nie jest zjawiskiem symptomatycznym, czy nie określa swoi-
stej historycznej tragedii Friedricha? Są to znaki zapytania — jedne z wie-
lu, jakie można postawić. Wolno stwierdzić w każdym razie, że tropienie
ideologicznych różnic i odstępstw, jakkolwiek istotne, nie mogło przynieść
klarownego określenia miejsca Friedricha w dziewiętnastowiecznej i dwu-
dziestowiecznej wyobraźni, włącznie z jej społeczną rejonizacją. Nie mo-
gło też wytłumaczyć, dlaczego ów niezrozumiały Friedrich zrobił w pew-
nym momencie tak zawrotną i dwuznaczną karierę. Być może, rozjaśnie-
nie tych kwestii byłoby przyczynkiem do poznania twórczości samego
Friedricha. Gdy spoglądamy na całą książkę, nasuwa się następujący wnio-
sek: jest ona bardziej obroną tożsamości Friedricha — historycznego, au-
tentycznego i cokolwiek hermetycznego, aniżeli ukazaniem pewnych dy-
namicznych elementów tkwiących w jego sztuce. Jest właściwie historią
odejścia i zdrady. Przechodzimy w tym miejscu do ostatniej sprawy, którą
warto w związku z omawianą książką podnieść.

Książka Caspar David Friedrich und die deutsche Nachioelt jest ogni-
wem sporu o tradycję i ciągłość w kulturze niemieckiej, sporu, który jest
uchwytny na wszystkich płaszczyznach ideologicznej ekspresji (historio-
grafii, filozofii). Nieprzypadkowo przecież pojęcie „deutsche Innerlichkeit”
loading ...