Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 4.1990

Page: 28
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1990/0038
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
28

M. BRYL

dla współczesnych i potomności. „Samo życie” zaaranżowało w tym wypadku
scenę znakomicie pasującą do Matejkowskiej koncepcji obrazu historycznego —
restytuowania przeszłości w teraźniejszości dła przyszłości. Odkrycie grobowca
wiązało się u artysty nie z czysto archeologicznym spotkaniem z przeszłością, ale
z niezwykle intensywnym przeżyciem wniknięcia historii we współczesność. Matejko
nie rozumiał historii jako zespołu statycznych, skończonych zdarzeń, z którymi nic
nas nie łączy opróc.z wiedzy o nich. Przeciwnie, ludzie współcześni powinni korzystać
z przeszłości, tradycja musi być stałym źródłem podniet dla teraźn ;ejszego działania.
Konfrontacja tego punktu widzenia z odmiennym, „konserwującym” histoiię, miała
miejsce 21 czerwca, kiedy to, po uroczystym przeniesieniu prochów królewskich
do kaplicy Wazów, Kapituła poprosiła część z obecnych o rozstrzygnięcie, czy i co
ze znalezionych w grob' :e przedmiotów można by pozostawić dla współczesnych.

Józef Łepkowski, główny rzecznik pogrzebania wszystkiego bez wyjątku argu-
mentował:

„Któż nam zaręczy, że ten pierścień nie będący sygnetem królewskim, ale raczej
pierścionkiem, pozwalający się domyślać, że go pamiątka na królewskim palcu
zostawiła, nie jest zaręczynnym Kazinrierza z Aldoną, a zatem symbolem pierwszego
związku Litwy z Koroną, który pierwej rniłość spełniła, zanim go Zygmunt August
aktem Unii Lubelskiej zatwierdził? — Któż nam zaręczy, że umierając, król nie
prosił, aby przy nim ta pamiątka została?”

Na to replikował Matejko (a jego stanowisko podzielał również Józef Szujski):

„I rnnie przeczucie każe wierzyć, że to pamiątka, a jeśli rzeczywiscie tym ogniw-
kiem symbolizować się ma połączenie Litwy z Koroną w sercu Wielkiego Króla,
to zaiste niech ten pierścień zaślubia przeszłość z przyszłością, niech wyjdzie z grobu,
aby miłość rodził. Obawiam się, byśmy za daleko nie zaszli w tym konserwatyzmie,
co nawet i to do trurnny chce zagrzebać, co żyć i życie rodzić powinno! Radzę wam
panowie, abyście pamiętali, że to ogniwo mlłości zakute ankrami grobowca na dnie
jego na całe stulecia zagrzebiecie w martwotę!” 13.

Mieczysław Porębski dał bardzo trafną charakterystykę miejsca współczesności
w procesie twórczym Matejki. Wybierał on z n :ej „tylko to, co mówiło mu o przeszłości

13 Cytuję za sprawozdaniem Sarneckiego (op. cit.). W krakowskim „Czasie” (26 VI 1869)
ukazał się „dwugłos” Matejki i Łepkowskiego na ten temat. Matejko pisał: „Nie kładźmy go
[tj. pierścionka — M.B.] do grobu, proszę gorąco o to, bo wierzę, że jest znakiem łączącym
przeszłość z przyszłością. Nie wolno nam wpuszczać do grobu tego ogniwka, bez zaczepienia doń
ogniwa żywego. Kazimierz Wielki o całe lat 200 wypowiedział sercem unię Litwy z Koroną. Nie
opuszczajmy więc sposobności zyskania pamiątki żywej, mówiącej o zgodzie, jedności i miłości”.
Myślenie o czasie współczesnym było stale obecne u Matejki w trakcie wydarzeń związanych
z odkryciem i pogrzebem królewskich prochów. Zaświadcza o tym dobitnie m.in. następujący
fragment wspomnień Stanisława Mieroszewskiego: „Do zadysponowania katafalku i baldachimu
zaproszono Matejkę i dodano mu Muczkowskiego, mnie, budowniczego miejskiego i urzędnika
do egzekucji. Matejce się zechciało ubrać katafalk herbami, a mianowicie w nogach Orłem i Po-
gonią, a po bokach herbami wszystkich województw. Zaprotestowałem, bo to był anachronizm.
loading ...