Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 5.1991

Page: 64
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1991/0086
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
64

W. SUCHOCKI

łanie się z sieci jego czynnych ognisk i linii. Przeciwnie — szarża
zawdzięcza tę dynamikę, najogólniej, migotliwemu oscylowaniu między
dwiema przekątnymi jako przewodnimi kierunkami: przekątną obrazu
i przekątną dolnej jego połowy, która jest jej osią w strefie niepohamo-
wanego rozpędu. Tak określają jej rolę przede wszystkim zarysy,
punktowane ,,kontury" szarży. Spostrzegłszy to — dostrzeżemy jej
migotanie w ukierunkowanych plamach rdzenia szarży. Dokonane
w ten sposób związanie kierunku z mocnym punktem pola obrazowego
ma tym razem wybitnie dynamizującą rolę. Ruch znajduje swój wzro-
kowo uchwytny cel u przeciwległego kresu pola widzenia.
Na swoiste, zgęszczone w szarży napięcie składa się jednak podjęcie
i drugiego z wymienionych kierunków. Przenikają się one, by uzyskać
w różnych strefach dominację. Kierunek wyznaczony przez przekątną
całego pola wyłania się w pełni tam, gdzie szarża pnąc się ku
górze poczyna się zbliżać do miejsca, gdzie skręci, do połowy jego
wysokości. Daje to w dolnym zarysie szarży skręt, w górnym — układ
bardziej złożony.
Postać szwoleżera z uniesioną szablą, wypiętrzona ponad zasadnicze
pasmo szarży, nie tylko włącza się w pęd, ale wraz z sąsiadującymi,
przeciwnie nachylonymi plamami buduje kształt wyłaniający fragmen-
ty boków trójkąta, celujące w sam środek obrazu. Nie docierają tam
jednak, odcięte jednym, ściśle poziomym pociągnięciem pędzla, szablą.
Kształt ten nie tylko więc ulega ruchowi szarży, czy nawet go napędza,
lecz zarazem wskazuje czynnik pola o nie kierunkowym, a ogniskowym
charakterze. Stąd, że go nie osiąga, że szarża środka pola nie ogarnia,
lecz pozostawia tłu, bierze się napięcie — odsunięcia, powstrzymania
dążenia, spiętrzonego, lecz nie zatrzymanego i znajdującego inne ujście,
nagłą wklęsłością konturu obiegającego środek pola. Biel powtórnie
akcentuje znamienną fazę w przebiegu szarży. Opisane powstrzymanie
dążenia dookreśla jako skłębienie, pierwszy opór, plamami o podobnym
kształcie i wachlarzowym układzie, od pleców szwoleżera, przez łeb
konia do krągłego zadu, kuli się po próbie śmiałego wypadu.
Obejście środka ma swój odpowiednik w zewnętrznym zarysie szarży,
ujednoliconym pasmem cienia w łuk. Jakość splotu napięć kierun-
kowych uzyskuje w nim dopełnienie o wielorakiej roli. Dookreśla on
postać ruchu — bo osłabia uderzenie szarży w brzeg obrazu, zmniej-
szając kąt i sugerując możliwość jej zmieszczenia się, acz z największym
wysiłkiem, w polu, pójścia po torze stycznym do jego brzegu. Tym
samym jednak wzmacnia rolę brzegu jako granicy, bandy i określa
możliwość ruchu w polu jako krążenie nań napierające, uwydatniając
tyle brzegowe napięcie, co środek jako oś ruchu. Statyczny sens
wybrzuszenia, jako zwisania między punktami, ustępuje sensowi dyna-
loading ...