Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 9.1998

Page: 193
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1998/0195
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
MOWA W MIEJSCE PISMA

193

ósmego rozdziału książki Suchockiego. [„Uprzedmiotowienie, odrzucone
w perspektywie krytyki uprawianych sposobów pisania dziejów sztuki,
penetruje język interpretacji i jest składnikiem przesądzania o jej zbęd-
ności -jako momentu toczonego boju o „podstawy nauki o sztuce”. A prze-
cież - nie przestaje nam towarzyszyć myśl o możliwości podążającej za
zmianą stosunku do obrazu „zmiany stosunku do mowy”, o tym, że obraz
może „powiedzieć” - w oddanym mu „mówieniu chroniącym” (s. 184)].
Dotychczasowe rozdziały stawiały w perspektywie filozoficznej (w pyta-
niach kierowanych do filozofii) „podstawowe” problemy historii sztuki dotyczą-
ce genezy, budowy i percepcji dzieła, a zarazem przenosiły nas w obszar inter-
pretacji. Stawiały pytania bez oczekiwania odpowiedzi jako prostych definicji
metodologicznych, podnosiły problemy bez narzucania dyskursowi „organicz-
nego” porządku początku i końca, podejmowały próbę zrozumienia dzieła i fun-
kcji z zawieszeniem terminologii obciążonej tradycją historii sztuki.
Dwa kolejne rozdziały, ósmy i dziewiąty, którym chciałbym poświęcić
odrębną uwagę, dotyczyć będą (jeżeli użyję pojęć historyka sztuki) re-
prezentacji i historii. Rozdziały te swoją strukturą różnią się od
poprzednich. Suchocki, przywołując w nich „interpretację” Butów Van
Gogha pióra Heideggera, podejmuje paradoksalną próbę „zrekonstruowa-
nia” myśli Heideggera dotyczących „chronienia” i „dziejowości” sztuki po-
przez przywoływane teksty Derridy, w których francuski filozof „dekon-
struuje” znaną krytykę dokonaną przez M. Schapiro wywodu autora Der
Ursprung des Kunstwerkes.

W pewnym sensie będzie trzeba powrócić do początku.
Motto I:
Hegel le dit au debut des Leęons sur l’Esthetique: nous ńavons de-
vant nous qu’une seule representation, a savoir qu’il y a des oeuvres
d’art. Cette representation peut nous fournir un point de depart
approprie. La question devient alors: quelle est ,,1’origine de l’oeuvre
d’art”? Et il n’est pas insignifiant que cette question donnę son titre a
l’un des derniers grands discours sur Fart, celui de Heidegger.
Cette procedurę de la question installe dans une presupposition
fondamentale. Elle predetermine massivement le systeme et la com-
binatoire des reponses. Ce qu’elle commence par impliquer, c’est que
Fart - le mot, le concept, la chose - a une unitę et mieux, un sens ori-
ginaire, un etymon, une verite une et nue qu’il suffirait de devoiler a
trauers Fhistoire. Et d’abord que „art” se laisse atteindre selon les
trois voies du mot, du concept et de la chose, voire du signifiant, du
signifie et du referent, voire encore du quelque opposition entre
presence et representation9.

9 J. Derrida, La uerite enpeinture, op. cit., s. 24-25.

13
loading ...