Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 9.1998

Page: 219
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1998/0221
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
GROTTGER, CZAROWNICE I METODA

219

do kompozycji Grottgera. Analogiczny jest przede wszystkim zasadniczy
motyw konfrontacji głównego bohatera (bohaterki), znoszącego katusze,
rozciąganego, z „badającym” go trójosobowym trybunałem. Podobnie jak
u Grottgera, trybunał ten zajmuje lewą stronę kompozycji, postać ofiary
znajduje się tuż przy pionowej osi obrazu po stronie prawej, a przy pra-
wym brzegu pola obrazowego i nieco z tyłu mamy postać żołdaka.
Choć w Losowaniu rekrutów dochodzą jeszcze postaci drugoplanowe,
nie jest ich tak wiele, jak u Andriollego; ogólna liczba osób i ich zagęsz-
czenie na kartonie Wojny jest proporcjonalne do tego, jakie występuje
w scenie inkwizycyjnej, przy uwzględnieniu zmiany formatu z wydłużo-
nego pionowo na wydłużony poziomo. Kompozycja przestrzenna obu tych
scen, w przeciwieństwie do Sądu Murawiewa, ma także podobną, nie-
wielką głębokość, zaraz za głównymi postaciami jest zabudowana wydat-
nie artykułowaną architekturą. Szereg istotnych analogii występuje rów-
nież w szczegółach. Podobny jest kompozycyjny zabieg wysunięcia postaci
po lewej stronie obrazu poza linię wyznaczającą brzeg pola obrazowego,
z tym że rytownik sceny inkwizycyjnej wykracza poza właściwą ramę
kompozycji, a Grottger dokonuje tego w jej obrębie, wprowadzając ele-
ment pozornej ramy wewnątrz przedstawienia. Na obu obrazach w gru-
pie trzech siedzących postaci mężczyzna pierwszy z lewej znajduje się
najbliżej widza, odwrócony nieco tyłem i odchylony w tył na stołku,
w najswobodniejszej pozie, prawą rękę i nogi wysuwa daleko na prawo.
Głowy dwóch pozostałych mężczyzn znajdują się nieco wyżej, a w stosun-
ku do siebie mniej więcej na jednym poziomie, obaj opierają się o stół
i podani są do przodu, jeden bardziej, drugi mniej, jeden - trzymający pa-
piery - w pozie zdecydowanie agresywnej w stosunku do ofiary, drugi w
pozie refleksyjnej, z ręką przy twarzy; tych dwu mężczyzn Grottger za-
mienił przy tym miejscami i rolami, miejsce inkwizytora „agresywnego”,
usytuowanego najbliżej ofiary i pod filarem, przydzielając ponadto w swej
kompozycji żołnierzowi stojącemu przy miarze.
W obu kompozycjach na jednej linii, wznoszącej się z lewa na prawo,
znajdują się głowy siedzących (w przypadku sceny inkwizycyjnej tylko
dwóch) i ofiary. Stół z kałamarzem i tkwiącym w nim piórem, choć
u Grottgera wysunięty przed losującego i przesłaniający jego nogi (w wy-
padku sceny z czarownicą odwrotnie), w obu kompozycjach usytuowany
jest pod podobnym kątem w stosunku do płaszczyzny obrazu (lekkim sko-
sem „ucieka” w głąb z lewa na prawo) i - tak czy inaczej - wkracza
w przestrzeń ofiary, poza pionową oś. Postaci głównych bohaterów obu
przedstawień, mimo istotnych różnic, nie tylko płci - czarownica rozcią-
gana jest na osi góra-dół, a losujący głównie na osi lewa-prawa (stosow-
nie do odmienności formatów kompozycji), ona zwrócona jest twarzą do
trybunału, on odwraca się tyłem - łączą równie istotne podobieństwa:
loading ...