Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 11.2000

Page: 85
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000a/0087
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
OBCOŚĆ I OBECNOŚĆ, HORACJUSZE I SARMACI. WZORY DAYIDOWSKIE W TWÓRCZOŚCI NORBLINA 85

wyłania się coś na kształt trybun czy lóż, należących do wnętrza budynku
- tak jak to jest w warszawskiej Izbie Senatu. Wydarzenie przedstawione
przez Davida, co artysta dobitnie zaznaczył, miało miejsce podczas burzy.
Zastępując sugestię ulewnego, zacinającego w porywistym wietrze de-
szczu - efektem wpadających do sali promieni słońca, Norblin tyleż prze-
kształcił obraz Przysięgi w Jeu de Paume, co zachował zasadniczą ideę
włączenia czynników atmosferycznych do ukazanej sceny. Transformacja
ta daje się wytłumaczyć na poziomie symbolicznym: o ile moment przy-
sięgi wersalskiej zwiastował nadchodzącą burzę rewolucji, o tyle przyję-
cie przez polski sejm konstytucji było momentem oświecenia króla i naro-
du. Podobną treść symboliczną niesie winieta zamieszczona na karcie
tytułowej Konstytucji 3 maja, wydanej drukiem wkrótce po zatwierdzeniu
ustawy: dwa putta wieńczą tablicę z tekstem na tle bijących zza chmur pro-
mieni słońca [il. 221.
O tym, że Norblin narysował ów symulowany widok Jeu de Paume z
myślą o przekształceniu sceny przysięgi wersalskiej w scenę przysięgi na
Zamku Królewskim w Warszawie, świadczy ponadto zmiana układu
zgromadzonych postaci, szkicowo jedynie zaznaczonych - zmiana polega-
jąca na usunięciu przewodniczącego ze środka sali i zwolnieniu miejsca w
tej części, co służyło ekspozycji grupy osób znajdujących się dalej w głębi
pomieszczenia, oraz na skierowaniu ruchu pozostałych osób właśnie w
tamtą stronę. Tutaj, pod ścianą, na rysunku przedstawiającym przysięgę
warszawską znalazł się tron króla, a miejsce, z którego Norblin usunął
grupę otaczającą stół z przewodniczącym, przypadło rzucającemu się na
podłogę Suchorzewskiemu. Na marginesie warto zauważyć, że rysunek
Davida dostarczył Norblinowi również wzoru takiej koncepcji ukazania
zbiorowej przysięgi, w której entuzjazm przytłaczającej większości ucze-
stniczących w tym akcie został skontrastowany z protestem jednego pos-
ła; różnica jest oczywiście taka, że deputowany Martin Dauch okazuje
swój sprzeciw kurcząc się na krześle, a Suchorzewski robi to, chciałoby
się powiedzieć, po sarmacku.
Znamienne, że podwyższeniu przez Norblina punktu obserwacji Davi-
dowskiej sali do gry w piłkę towarzyszy taki sposób pokazania sufitu,
wcinającego się krawędziami przy ścianach bocznych głęboko w kierunku
centrum obrazu, który odpowiada raczej widokowi z niższej pozycji. Podo-
bną niekonsekwencję rozwiązania perspektywy, związaną z wyostrze-
niem zbieżności uciekających w głąb linii, spotykamy w pierwszych szki-
cach przysięgi w Sali Senatorskiej. Najwyraźniej chodziło Norblinowi o
zachowanie z rysunku Davida nie tyle poprawnego wykresu przestrzeni,
co przede wszystkim efektu skierowania linii perspektywicznych na
umieszczoną w samym środku pola obrazowego postać, która przewodzi
całemu zgromadzeniu i inicjuje zbiorową przysięgę. Efekt ten, będący
loading ...