Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 11.2000

Page: 176
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000a/0178
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
176

PIOTR BERNATOWICZ

mać bezwład i martwotę, wyjść z laboratoryjnej izolacji, organizować wy-
stawy popularyzujące sztukę nowoczesną - taki będzie program działa-
nia Grupy Młodych Plastyków. Właśnie rok 1946 stanie się momentem
rozpoczynającym budowanie szerokiego frontu nowoczesnej sztuki, w któ-
rym skupią się nie tylko artyści krakowscy „od Kantora”, jak Tadeusz
Brzozowski, Jadwiga Maziarska, Kazimierz Mikulski, Jerzy Nowosielski,
Erna Rosenstein, Jerzy Skarżyński, Bogusław Szwacz, ale także łódzcy:
Teresa Tyszkiewiczowa, Stefan Wegner, warszawscy - Marek Włodarski,
Marian Bogusz i Henryk Stażewski czy Alfred Lenica z Poznania. Artyści
ci prócz organizowania wystaw o ogólnopolskim charakterze promujących
sztukę nowoczesną, jak wystawa zorganizowana w Klubie Młodych Arty-
stów i Naukowców w Warszawie w listopadzie 1947, biorą także udział w
salonach organizowanych przez ZZAP: w I Ogólnopolskim Salonie Wio-
sennym w Warszawie w r. 1946, w II Ogólnopolskim Salonie Zimowym w
Krakowie. Swoistym zwieńczeniem będzie Wystawa Sztuki Nowoczesnej
na przełomie roku 1948/49.
W cytacie pojawia się też inny problem - problem państwowego mece-
natu. W słowach Porębskiego konstatujących brak zakupów i zleceń pań-
stwowych wyczuwa się pewną aluzję do obietnic władzy, która zobowią-
zała się przecież wziąć pod opiekę ludzi kultury. Oczekiwanie na
państwowy mecenat nie było w kontekście tych lat niczym wyjątkowym,
ale raczej powszechnym. Jak pisze Porębski62, zaczęło się ono w połowie
lat trzydziestych i było obecne wśród środowisk twórczych w Polsce, po-
dobnie jak w Rosji, ale i w Stanach Zjednoczonych, a także we Francji,
gdzie wystawa w 1937 r., do której zaproszono całą awangardę była for-
mą etatyzacji, daniem zamówień i ścian - jak mówi dalej Porębski63.
W trudnej, powojennej sytuacji deklaracje nowej władzy dotyczące finan-
sowego wsparcia wychodziły więc na przeciw oczekiwaniom twórców.
Jednak z drugiej strony, wobec braku możliwości rynkowego funkcjo-
nowania sztuki, kasa państwowa była jedynym źródłem finansowania
wystaw i działalności artystycznej. Jak się okazywało jednak, dotarcie do
niej nie było łatwe, szczególnie dla artystów związanych ze sztuką nowo-
czesną. Wobec coraz częstszych postulatów powszechnej dostępności, zro-
zumiałości i realizmu uobecnianych np. w wyżej wymienionym tekście
Tadeusza Dobrowolskiego, które atakowały sztukę deformującą rzeczywi-
stość, nie miała ona dobrej pozycji. Na tym - jak sądzę - polegała obłuda
nowej władzy, która z jednej strony oferowała artystom daleko idącą po-
moc, z drugiej jednak strony obejmowała ją reglamentacją, za którą-jak
62 K. Czerni, Nie tylko o sztuce. Rozmowy z Profesorem Mieczysławem Porębskim,
Wrocław 1992, s. 70.
63 Ibidem.
loading ...