Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 11.2000

Page: 226
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000a/0228
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
226

PIOTR JUSZKIEWICZ

Jak sądzi David Carrier9, wybór bohatera historyczno-artystycznej
narracji jest tym, co służy pisarzom historii sztuki do zawiązania akcji i
prowadzenia jej w stronę finału, jakim jest pożądany stan sztuki. Znacze-
nie dzieła powstaje w tym przypadku jako wynik możliwości odnalezienia
go w opisanej genealogii. Dla naszych rozważań jednak najistotniejszy
jest sam fakt raczej konstruowania niż docierania do historii, raczej jej
pisania a nie o- czy za-pisywania.
Bliskie sąsiedztwo strategii autorów piszących o sztuce wobec strate-
gii pisarskich i widzenie historii sztuki jako skonstruowanej narracji jest,
dla znacznie bardziej radykalnego w swej krytyce dyscypliny - Donalda
Preziosiego10, jednym tylko z powodów, dla których historia sztuki po-
winna zostać poddana krytycznej obserwacji. W zetknięciu z przedmiota-
mi obecnymi w sferze sztuki, twierdzi Preziosi, powołujemy do życia nie
tyle obiektywne sądy i konstatacje dotyczące tychże przedmiotów natury,
ile metafory i mity, których źródłem są nasze oczekiwania i projekcje co
do tego, czym chcielibyśmy, aby była sztuka. Historia sztuki, powiada da-
lej Preziosi, ma więc tak naprawdę charakter metaforyczny, starannie
zacierany przez naukowe, określające dyscyplinę procedury badawcze
oraz instytucjonalne praktyki i rytuały. Dopowiedzmy, że historia sztuki
staje się w tej perspektywie jeszcze jednym siedliskiem marzeń o esencji:
twórcy, dzieła, sztuki, a więc obszarem, który musi podlegać krytyczne-
mu oglądowi. Preziosi proponuje uprawiać tę dyscyplinę jako historię
i teorię wielości kulturowych procesów, skonstruowaną jak rama, przez
którą obserwować możemy podmioty i przedmioty obecne w sferze sztuki
i nawiązujące się między nimi relacje. Proponuje więc uprawianie pra-
ktyki krytycznej, która przesuwając naszą uwagę na mitotwórczą działal-
ność człowieka ma nas ocalać przed niepotrzebnymi złudzeniami zrodzo-
nymi z utopijnych marzeń o istnieniu esencji.
Muszę w tym miejscu przyznać się do pewnej mistyfikacji. Otóż prze-
ciwstawienie modernistycznemu zaufaniu do esencji i języka, krytyczne-
go sposobu traktowania malarskiego medium zostało tu sformułowane w
kategoriach historycznego następstwa, by „zaczęło nam się wiązać w opo-
wieść”. Ale wydaje się, że pozostalibyśmy wierniejsi wskazaniom takich
badaczy, jak Rosalind Krauss czy Yves Alain Bois, gdybyśmy przeciwsta-
wienie to traktowali także w kategoriach synchronicznych. To znaczy,
gdybyśmy wskazywali na istnienie w rozmaitych momentach historycz-
nych na artystów, którzy dążyli do poszerzenia pola językowej świadomo-
ści i demistyfikacji modernistycznych prezałożeń dotyczących sztuki.

9 D. Carrier, Artwriting, University of Massachusetts Press 1987.
10 D. Preziosi, Retinking Art History. Meditations on a Coy Science, New Haven 1989.
loading ...